Ile kleju do suporexu 2025? Optymalne zużycie
Zacznijmy od brutalnej prawdy: ile kleju do suporexu tak naprawdę zużyjesz? To pytanie spędza sen z powiek wielu budowlańcom, a odpowiedź, choć z pozoru prosta, kryje w sobie pułapki, które mogą znacznie zwiększyć koszty projektu. Krótko mówiąc, odpowiednie zużycie kleju do suporexu zależy od wielu zmiennych, które omówimy poniżej, ale kluczowe jest tu precyzyjne nanoszenie, które minimalizuje straty.

- Rodzaje klejów do betonu komórkowego a wydajność
- Czynniki wpływające na zużycie kleju do suporexu
- Jak obliczyć zapotrzebowanie na klej do suporexu?
- Błędy przy klejeniu suporexu a zwiększone zużycie
- Q&A
W praktyce, zużycie kleju do suporexu to kwestia balansu między ekonomią a stabilnością konstrukcji. Poniżej przedstawiamy szczegółowe dane, które pozwolą zrozumieć ten mechanizm, dając nam wgląd w faktyczne zapotrzebowanie na placu budowy.
| Rodzaj produktu | Waga opakowania | Główne przeznaczenie | Dodatkowe właściwości |
|---|---|---|---|
| Murarska do cienkich spoin do betonu komórkowego na cemencie białym (0.1 typu T) | 25kg | Wznoszenie ścian murowanych zewnętrznych i wewnętrznych (w tym działowych) oraz słupów z betonu komórkowego metodą murowania na cienką spoinę; do murów zbrojonych i niezbrojonych. | Mrozo- i wodoodporna, przygotowana w postaci suchej mieszanki spoiw hydraulicznych, wyselekcjonowanych kruszyw mineralnych oraz domieszek poprawiających parametry techniczne i właściwości robocze. |
| Murarska do cienkich spoin do betonu komórkowego (0.1) | 25kg | Wznoszenie ścian murowanych zewnętrznych i wewnętrznych (w tym działowych) oraz słupów z betonu komórkowego metodą murowania na cienką spoinę; do murów zbrojonych i niezbrojonych. | Mrozo- i wodoodporna, przygotowana w postaci suchej mieszanki spoiw hydraulicznych, wyselekcjonowanych kruszyw mineralnych oraz domieszek poprawiających parametry techniczne i właściwości robocze. |
| Zaprawa murarska (ogólna) | Różne | Do budowy konstrukcji murowych (ceramika budowlana, wapienno-piaskowe, z betonu komórkowego) | Różne w zależności od składu. |
Z tabeli jasno wynika, że na rynku dominują kleje do cienkich spoin, optymalizowane do betonu komórkowego. Co ciekawe, ich głównym zadaniem jest nie tylko połączenie bloczków, ale także minimalizowanie ryzyka powstawania mostków termicznych. Te miniaturowe „dziury” w izolacji mogą być źródłem poważnych strat ciepła, dlatego precyzyjna aplikacja kleju staje się tutaj absolutnym priorytetem. To jak rzeźbienie, a nie po prostu malowanie.
Rodzaje klejów do betonu komórkowego a wydajność
Wybór odpowiedniego kleju do betonu komórkowego, potocznie zwanego suporexem, to nie tylko kwestia ceny, ale przede wszystkim efektywności i trwałości konstrukcji. Na rynku dominują kleje cienkowarstwowe, które są specjalnie formułowane, aby zminimalizować mostki termiczne i zapewnić maksymalną izolacyjność ścian.
Zobacz także: Czy klejem do płytek wyrównasz posadzkę?
Często zapomina się, że beton komórkowy sam w sobie jest materiałem o doskonałych właściwościach izolacyjnych, a jego potencjał można w pełni wykorzystać tylko wtedy, gdy spoiny między bloczkami są równie efektywne. Grube warstwy tradycyjnej zaprawy murarskiej to prosty przepis na zimne mostki, czyli miejsca, przez które ucieka cenne ciepło. Dlatego kluczowa jest precyzja i odpowiednia technologia klejenia.
Klej cienkowarstwowy do betonu komórkowego to specjalistyczny produkt, zazwyczaj na bazie białego cementu, który dzięki odpowiednio dobranej frakcji kruszywa i domieszek polimerowych tworzy spoiny o grubości od 1 do 3 milimetrów. Taka cienka warstwa zapewnia nie tylko wysoką wytrzymałość mechaniczną, ale przede wszystkim doskonałe właściwości termiczne, praktycznie eliminując wspomniane mostki.
Wydajność kleju jest wprost proporcjonalna do jego właściwości aplikacyjnych i precyzji, z jaką go używamy. Na przykład, wysokiej jakości klej do suporexu o pojemności 25 kg może wystarczyć na około 1m³ muru, biorąc pod uwagę standardowe grubości bloczków i szerokość spoiny. Ale to oczywiście wartość orientacyjna – jak zawsze w budowlance, "to zależy".
Zobacz także: Czy Smarować Płytki Klejem? Poradnik 2025
Warto zwrócić uwagę na kleje, które oferują dodatkowe właściwości, takie jak zwiększona elastyczność, mrozoodporność czy wodoodporność. Są to czynniki, które bezpośrednio wpływają na trwałość konstrukcji w zmiennych warunkach atmosferycznych. Przykładem mogą być specjalne kleje do ścian zewnętrznych, które muszą sprostać większym wyzwaniom.
Przykładowo, weźmy na warsztat budowę jednorodzinnego domu. Jeżeli ściana zewnętrzna ma być jednowarstwowa i spełniać wysokie normy energetyczne, to użycie kleju, który minimalizuje mostki termiczne, jest absolutnym must-have. Użycie tradycyjnej zaprawy spowodowałoby, że cała praca i pieniądze zainwestowane w bloczki o niskim współczynniku przenikania ciepła, poszłyby na marne.
Podsumowując, wybór kleju do suporexu to decyzja strategiczna. Nie warto oszczędzać na tym elemencie, gdyż jego jakość bezpośrednio przekłada się na komfort cieplny, zużycie energii i trwałość całego budynku. Lepiej zainwestować w solidny produkt i poświęcić czas na naukę prawidłowej aplikacji, niż później borykać się z problemami wilgoci, grzyba czy niebotycznych rachunków za ogrzewanie. To jak gra w szachy, a nie bierki – każdy ruch ma znaczenie.
Co do zużycia: zaprawa murarska do cienkich spoin, taka jak często spotykana, to zazwyczaj worek 25kg. Przy optymalnym nałożeniu, czyli cienką warstwą o grubości 1-3 mm, jeden taki worek powinien wystarczyć na ok. 1m³ muru z bloczków o szerokości 24 cm. To daje nam wgląd w to, ile kleju do suporexu będziemy potrzebować na dużą skalę. Oczywiście, każdy producent podaje swoje orientacyjne dane, ale te ogólne wytyczne pozwolą na wstępne oszacowanie. To jak z samochodem – producent podaje spalanie w idealnych warunkach, a życie swoje.
Dla zobrazowania: Jeśli stawiasz ścianę o wymiarach 5 metrów długości i 2,5 metra wysokości, to masz 12,5 m² powierzchni. Przy bloczkach 24x24x59 cm i grubości spoiny 2 mm, będziesz potrzebował około 10-12 worków kleju o wadze 25 kg. Ale to tylko matematyka. W realnym świecie, dochodzą takie niuanse jak równość podłoża, technika nakładania, a nawet warunki pogodowe, które potrafią sporo namieszać.
Czynniki wpływające na zużycie kleju do suporexu
Zapewne każdy, kto choć raz stanął przed wyzwaniem budowy z suporexu, zadał sobie pytanie: "Co tak naprawdę wpływa na to, ile kleju do suporexu mi zejdzie?" Odpowiedź jest złożona, niczym chińskie zupy, a lista czynników długa jak lista życzeń dziecka przed Gwiazdką. Ograniczę się do tych najważniejszych, które mają realny wpływ na ostateczne zużycie kleju.
Po pierwsze i najważniejsze, grubość spoiny. Wspomniałem o mostkach termicznych, a teraz dodam, że im cieńsza spoina, tym mniej kleju zużywamy. Zaprawy murarskie do cienkich spoin, takie jak murarska do betonu komórkowego na cemencie białym (0.1 typu T) czy murarska do cienkich spoin do betonu komórkowego (0.1), są projektowane do tworzenia spoin o grubości 1-3 mm. Jeśli ktoś, z niewiadomych przyczyn, zacznie układać bloczki na zaprawę do tradycyjnego muru (gdzie spoina może mieć 10-15 mm), to zużycie kleju, a raczej zaprawy, poszybuje do góry niczym rakieta w kosmos. To jak próbować wykończyć misterny mechanizm młotkiem.
Po drugie, równość powierzchni bloczków. Idealnie równe bloczki to marzenie każdego budowlańca. Niestety, w praktyce zdarzają się nierówności, które wymuszają grubszą warstwę kleju w niektórych miejscach. To trochę jak próba ułożenia idealnie płaskiej podłogi na krzywym podłożu – im większe nierówności, tym więcej wylewki pójdzie. Jeśli bloczki są kiepskiej jakości, tzn. ich powierzchnie nie są gładkie i proste, zużycie kleju może wzrosnąć nawet o 20-30%. Po prostu trzeba nadrabiać defekty materiału klejem.
Po trzecie, metoda aplikacji. Istnieją specjalne kielnie, które pozwalają na precyzyjne nałożenie kleju na powierzchnię bloczka, zapewniając równomierną i cienką warstwę. Brak odpowiednich narzędzi, czyli na przykład nakładanie kleju pacą, może skutkować niekontrolowanym, większym zużyciem. Często widzę, jak początkujący wykonawcy nakładają klej "na oko", tworząc gigantyczne placki, a potem dziwią się, że worki znikają w tempie ekspresowym. To jak próba malowania małego obrazka szerokim wałkiem.
Po czwarte, warunki atmosferyczne. Kleje do suporexu, podobnie jak inne materiały budowlane, wymagają odpowiednich warunków do wiązania i twardnienia. Ekstremalnie wysokie temperatury, silny wiatr czy intensywne słońce mogą powodować zbyt szybkie wysychanie kleju, zanim bloczki zostaną położone, co wymusza nanoszenie większej ilości. Deszcz też nie jest przyjacielem, bo z kolei może wypłukać klej. Idealna temperatura to między +5 a +25 stopni Celsjusza.
Po piąte, doświadczenie wykonawcy. To chyba najbardziej subtelny, a zarazem jeden z najważniejszych czynników. Doświadczony murarz, który "czuje" materiał, potrafi tak operować kielnią, aby nakładać optymalną ilość kleju. Nowicjusz często nakłada zbyt dużo lub zbyt mało, co prowadzi do marnotrawstwa materiału lub niestabilnej konstrukcji. W branży budowlanej często mówi się, że dobry murarz to taki, który "układa bloczki oczami" – widzi, ile kleju potrzeba na każdy centymetr.
Pamiętam, jak pewnego razu nadzorowałem budowę i widziałem, jak młody pomocnik murarza nakładał klej do suporexu. Co chwilę dodawał go "na wszelki wypadek", bo bał się, że będzie za mało. Ostatecznie, na jedną ścianę poszło dwa razy więcej kleju niż zakładaliśmy. Musieliśmy zatrzymać prace, przeprowadzić szybkie szkolenie i pokazać mu, jak używać specjalnej kielni do cienkich spoin. Po tej lekcji, zużycie kleju spadło do normy. Czasem drobna zmiana w technice daje kolosalne efekty.
Ostatnim, ale równie ważnym czynnikiem jest przygotowanie podłoża. Fundamenty i podwaliny muszą być wypoziomowane z chirurgiczną precyzją. Każde odstępstwo, nawet niewielkie, zostanie "rozciągnięte" na kolejnych warstwach bloczków, wymuszając nanoszenie grubszego kleju. To jak próba budowy prostego wieży na krzywym blacie – wcześniej czy później się zawali albo będzie wymagać niebotycznej ilości korekt. Zadbaj o równe podłoże, a zużycie kleju będzie optymalne, a ty będziesz spał spokojniej.
Podsumowując, zużycie kleju do suporexu to wypadkowa wielu zmiennych. Od grubości spoiny, przez jakość bloczków, aż po doświadczenie wykonawcy i warunki atmosferyczne. Dbając o te aspekty, możemy znacznie zredukować marnotrawstwo i optymalizować koszty budowy. To jak w dobrze zaprojektowanym zegarku – każdy tryb ma swoje miejsce i znaczenie.
Jak obliczyć zapotrzebowanie na klej do suporexu?
Obliczanie zapotrzebowania na klej do suporexu to jeden z tych etapów planowania budowy, który często jest pomijany, a jego bagatelizowanie może skutkować przestojami w pracy i niepotrzebnymi nerwami. "No bo przecież kupię na oko, jakoś się zużyje" – to częsty błąd. Ale żeby wiedzieć dokładnie, ile kleju do suporexu potrzebujesz, musisz podnieść ten problem do rangi nauki.
Wzór na obliczenie zapotrzebowania jest prosty, ale wymaga kilku danych wejściowych, niczym do algorytmu Google. Podstawą jest powierzchnia muru, czyli długość ściany pomnożona przez jej wysokość. Przyjmijmy, że bloczki mają standardową szerokość 24 cm i używamy kleju do cienkich spoin o grubości 1-3 mm.
Standardowo, jeden worek kleju o wadze 25 kg wystarcza na około 1m³ muru wykonanego z bloczków o szerokości 24 cm. Ale uwaga! To jest orientacyjna wartość, a jak wiadomo, "orientacyjnie" w budowlance bywa bardzo zdradliwe. Lepiej być przygotowanym na mały zapas niż na braki w kluczowym momencie.
Aby wyliczyć to dokładniej, należy wziąć pod uwagę objętość spoin, a nie całości muru. Producenci klejów często podają w kartach technicznych wydajność w kilogramach na metr kwadratowy muru (kg/m²) dla danej grubości spoiny. Na przykład, dla spoiny 2 mm i bloczków o grubości 24 cm, zużycie może wynosić około 1,5 - 2,0 kg/m².
Wyobraźmy sobie ścianę o długości 10 metrów i wysokości 3 metrów. Powierzchnia to 30 m². Jeśli zużycie wynosi 1,8 kg/m², to potrzebujesz 30 m² * 1,8 kg/m² = 54 kg kleju. Ponieważ klej sprzedawany jest w workach 25 kg, to musisz kupić 3 worki (2 worki to za mało, 3 to lekką nadwyżką, ale to bezpieczniej).
To podstawowy wzór, ale nie możemy zapomnieć o zmiennych, które mogą go zaburzyć. Jedną z nich jest precyzja wykonawcy. Nawet najlepsze obliczenia pójdą w piach, jeśli murarz będzie nakładał klej z dużą swobodą, a to jest częsty problem w branży. Dodatkowo, wcięcie bloczków (np. na instalacje elektryczne) może zwiększyć zużycie kleju, bo wymagać będzie uzupełniania mniejszych szczelin.
Inną kwestią jest równość podłoża. Jeśli pierwsza warstwa bloczków nie zostanie wypoziomowana z chirurgiczną precyzją, to na wyższych kondygnacjach będziesz musiał korygować nierówności, co oznacza większe zużycie kleju. Często zdarza się, że na nierównym fundamencie idzie nawet dwa razy więcej kleju na pierwszą warstwę, co później wpływa na dalsze etapy.
Doświadczenie podpowiada, aby do obliczonego zapotrzebowania zawsze dodać około 5-10% zapasu. Ten "margines bezpieczeństwa" pozwoli uniknąć sytuacji, w której nagle zabraknie kleju w środku pracy, a sklep będzie już zamknięty. Lepiej mieć worek za dużo, który zawsze można zwrócić lub wykorzystać przy innych pracach, niż nerwowo biegać po hurtowniach.
Możemy zastosować proste przykładowe dane z budowy:
- Długość ściany: 8 m
- Wysokość ściany: 2.7 m
- Szerokość bloczków: 24 cm
- Grubość spoiny: 2 mm
- Wydajność kleju (dane producenta): 1.8 kg/m²
- Opakowanie kleju: 25 kg
1. Oblicz powierzchnię ściany: 8 m * 2.7 m = 21.6 m²
2. Oblicz całkowite zużycie kleju: 21.6 m² * 1.8 kg/m² = 38.88 kg
3. Oblicz liczbę worków: 38.88 kg / 25 kg/worek = 1.55 worka.
W praktyce oznacza to, że potrzebujesz 2 worki kleju (z lekkim zapasem). To zawsze jest lepsze rozwiązanie niż kupowanie "na styk". W realnych warunkach lepiej zaokrąglić w górę, aby uniknąć przerw w pracy.
Ostatecznie, jeśli nie masz pewności, poproś o pomoc przedstawiciela producenta kleju lub doświadczonego wykonawcę. Ich wiedza może być bezcenna. Pamiętaj, że dokładne obliczenia to podstawa efektywnego i bezstresowego procesu budowy, bo "na oko" to tylko chłopięce powiedzenie, a nie profesjonalna metodologia. Jak to mówił mój dziadek: "Kto liczy, ten ma."
Błędy przy klejeniu suporexu a zwiększone zużycie
Nie ma to jak wtopa na budowie, prawda? Zwłaszcza jeśli dotyczy czegoś tak prostego, jak klejenie suporexu. Ale uwierzcie mi, nawet najlepsi potrafią wdepnąć w minę, a najczęściej błędy prowadzą do jednego – zwiększonego zużycia kleju. Zamiast oszczędzać, marnujemy materiał, a to przecież ma być konstrukcja ekonomiczna! Poniżej przedstawiam listę grzechów głównych, które powodują, że ile kleju do suporexu ci pójdzie, to prawdziwy kryminał.
Pierwszym i chyba najczęstszym błędem jest złe przygotowanie podłoża. Tak jak dom nie stanie stabilnie na niestabilnych fundamentach, tak bloczki suporexu nie będą idealnie leżeć na nierównym, brudnym lub wilgotnym podłożu. W efekcie, aby skorygować te nierówności, murarze zmuszeni są nakładać grubsze warstwy kleju, zwłaszcza na pierwszej warstwie. To niczym budowanie zamku z kart na pochylonej desce – prędzej czy później wszystko się posypie, albo będziesz zużywać absurdalne ilości plastra.
Drugim grzechem jest nadmierna ilość kleju. Choć klej do suporexu ma być aplikowany w cienkich warstwach (1-3 mm), to wielu wykonawców, z obawy o stabilność muru, aplikuje go "na wszelki wypadek" w znacznie grubszej warstwie. Pamiętajmy, że beton komórkowy jest materiałem izolacyjnym, a cienka spoina ma minimalizować mostki termiczne. Gruba warstwa kleju, mimo że też ma pewne właściwości termoizolacyjne, wciąż będzie gorsza od samego bloczka, a przede wszystkim drastycznie zwiększy zużycie materiału. To jak leczenie bólu głowy amputacją nogi – zbyt radykalne i nieekonomiczne.
Trzeci błąd to niewłaściwe mieszanie kleju. Klej do suporexu to sucha mieszanka, która wymaga odpowiedniego przygotowania – właściwej ilości wody i dokładnego wymieszania. Zbyt gęsta masa utrudnia rozprowadzanie i prowadzi do tworzenia grudek, co zmusza do użycia większej ilości kleju. Zbyt rzadka masa spływa z bloczków, osłabiając spoinę i marnując materiał. Optymalna konsystencja powinna przypominać gęstą śmietanę lub pastę, łatwo rozprowadzającą się na powierzchni bloczka, ale nie spływającą. Pamiętaj, że każdy producent podaje dokładne proporcje w instrukcji – czytajcie ze zrozumieniem, jak dzieci przed egzaminem!
Czwarty błąd to brak specjalistycznych narzędzi. Klej do suporexu najlepiej nakładać specjalnymi kielniami z ząbkami, które pozwalają na równomierne rozprowadzenie kleju i kontrolowanie grubości spoiny. Użycie zwykłej pacy lub kielni murarskiej jest możliwe, ale znacznie trudniejsze do uzyskania optymalnej grubości. Wynik? Więcej kleju na ścianie, więcej kleju na podłodze, a najwięcej w koszu na śmieci. To jak próba wbicia gwoździa scyzorykiem zamiast młotkiem.
Piąty błąd to zaniechanie czyszczenia powierzchni bloczków. Przed nałożeniem kleju, powierzchnie bloczków powinny być suche, czyste i wolne od kurzu czy luźnych cząstek. Brudna lub zakurzona powierzchnia osłabia przyczepność kleju, a co za tym idzie, wymaga zastosowania większej ilości, aby zapewnić stabilność połączenia. Zdarza się, że kurz dosłownie pochłania wodę z kleju, powodując, że klej wysycha, zanim bloczki zostaną położone, co oznacza konieczność jego usunięcia i ponownego nałożenia. Trochę jak próba przyklejenia czegoś do zaszczurzonego podłoża – nie będzie trzymać.
Szóstym, ale równie ważnym błędem jest brak kontroli nad warunkami pogodowymi. Klejenie suporexu w ekstremalnie niskich lub wysokich temperaturach, przy silnym wietrze, deszczu czy mrozie, to proszenie się o kłopoty. Klej może zbyt szybko wysychać, zbyt wolno wiązać, a nawet zamarznąć, tracąc swoje właściwości. To zmusza do ponownego nanoszenia lub marnotrawstwa materiału. Idealne warunki to między 5 a 25 stopni Celsjusza, z umiarkowaną wilgotnością. Nie jesteśmy magikami, żeby kontrolować pogodę, ale możemy poczekać na dogodny moment.
Pamiętam, jak na jednej z budów, gdzie temperatura była bliska zera, ekipa próbowała przyspieszyć proces klejenia. Skończyło się na tym, że klej nie wiązał poprawnie, a po kilku dniach spoiny kruszyły się w rękach. Musieliśmy rozebrać sporą część ściany i zacząć od nowa. Lekcja była bolesna, ale skuteczna: lepiej poczekać kilka dni na lepszą pogodę, niż ryzykować całą konstrukcję. To było drogie doświadczenie, które pokazało nam, ile kleju do suporexu można zmarnować przez pośpiech i ignorancję.
Ostatnim, ale równie istotnym grzechem jest brak doświadczenia. To nie jest krytyka początkujących, ale obiektywna prawda. Murarz z wieloletnim doświadczeniem intuicyjnie wie, jak zaaplikować klej, ile go potrzeba i jak szybko pracować. Mniej doświadczony wykonawca często popełnia wszystkie wymienione wyżej błędy, co prowadzi do znacznie większego zużycia materiału. Inwestycja w dobrego fachowca zawsze się opłaca, bo "co tanio, to drogo" w budowlance sprawdza się aż za często.
Podsumowując, każdy z tych błędów może znacznie zwiększyć zużycie kleju do suporexu. Precyzja, staranność, odpowiednie narzędzia i przestrzeganie zaleceń producenta to klucze do sukcesu i do minimalizacji kosztów. Nie warto oszczędzać na początku, żeby później płacić dwa razy więcej. To jak w zdrowym odżywianiu – małe błędy na początku, to duże problemy na końcu.
Q&A
Ile kleju do suporexu potrzeba na metr kwadratowy ściany?
Zazwyczaj, na metr kwadratowy ściany z betonu komórkowego, przy zastosowaniu cienkiej spoiny (1-3 mm), zużywa się około 1.5 do 2.0 kg kleju. Wartość ta może się nieznacznie różnić w zależności od producenta kleju i grubości bloczków.
Czy grubość spoiny ma duży wpływ na zużycie kleju do suporexu?
Tak, grubość spoiny ma kluczowe znaczenie. Im cieńsza spoina (standardowo 1-3 mm dla cienkowarstwowych klejów), tym mniejsze zużycie kleju. Grubas spoina (powyżej 5 mm), często wynikająca z nierówności podłoża lub błędów wykonawczych, drastycznie zwiększa zużycie materiału.
Jakie są główne czynniki wpływające na zwiększone zużycie kleju do suporexu?
Główne czynniki to: nierówności podłoża, zbyt gruba spoina, niewłaściwe mieszanie kleju (np. zbyt rzadka konsystencja), brak specjalistycznych narzędzi do aplikacji, złe przygotowanie powierzchni bloczków oraz nieodpowiednie warunki atmosferyczne podczas prac.
Czy można użyć zwykłej zaprawy murarskiej zamiast kleju do suporexu?
Technicznie jest to możliwe, ale wysoce niewskazane. Zwykła zaprawa murarska tworzy znacznie grubsze spoiny (ok. 10-15 mm), co prowadzi do powstawania mostków termicznych i pogarsza izolacyjność ściany z betonu komórkowego, zwiększając przy tym znacznie zużycie spoiwa i koszty.
Ile worków kleju (25 kg) potrzebuję na 1m³ muru z suporexu?
Przy zastosowaniu kleju do cienkich spoin i bloczków o standardowej szerokości (np. 24 cm), jeden worek 25 kg kleju do suporexu wystarcza na około 1m³ muru. Zawsze jednak warto kupić niewielki zapas, np. 5-10% więcej niż wynika to z obliczeń.