Poradnik 2025: Jak obliczyć ilość płytek na schody bez błędów?
Zastanawiasz się jak obliczyć ilość płytek na schody i uniknąć zakupowego parkouru po sklepach budowlanych? Odpowiedź jest prostsza niż układanie pierwszego rzędu płytek! Dokładne pomiary i uwzględnienie zapasu na cięcie to klucz do sukcesu, niczym kompas dla odkrywcy skarbów w świecie remontów.

- Jak obliczyć ilość płytek na schody?
- Krok 1: Dokładny pomiar schodów - szerokość, głębokość i wysokość stopni
- Krok 2: Wybór płytek schodowych i uwzględnienie fug
- Krok 3: Obliczanie powierzchni stopni i całkowitej powierzchni schodów
Wyobraź sobie schody niczym partyturę – każdy stopień to nuta, a płytki to melodia, która ma zagrać idealnie. Aby uniknąć kakofonii, a stworzyć harmonijną całość, potrzebujemy precyzyjnych obliczeń. To nie jest wróżenie z fusów, ale matematyczna precyzja w służbie estetyki i funkcjonalności. Czy kiedykolwiek widziałeś schody, gdzie płytki "rozjeżdżają się" niczym źle zaparkowane samochody? Uniknij tego koszmaru! Zacznijmy od solidnych fundamentów – pomiarów.
Mierzymy, Myślimy, Działamy – Metody Obliczeń
Zanim rzucisz się w wir zakupów, uzbrój się w miarkę i ołówek. Zmierz każdy stopień schodów – szerokość, głębokość i wysokość. Pamiętaj, że schody to nie płaska powierzchnia, więc każdy wymiar ma znaczenie. To trochę jak szycie garnituru na miarę – precyzja to podstawa elegancji. Zapisz te dane skrupulatnie, niczym detektyw zbierający dowody w sprawie idealnych schodów.
Płytka Płytce Nierówna – Wybór Materiału
Rozmiar ma znaczenie, zwłaszcza w świecie płytek. Wybierając płytki, zwróć uwagę na ich wymiary i kształt. Duże płytki mogą optycznie powiększyć schody, ale cięcie ich na mniejsze stopnie może generować więcej odpadów. Małe płytki z kolei mogą być bardziej pracochłonne w układaniu, ale dają większą elastyczność w dopasowaniu. To trochę jak wybór instrumentu – skrzypce dają inne możliwości niż fortepian, ale oba mogą zagrać piękną melodię.
Zapas – Mądry Brat Ostrożności
Nawet najlepszy plan może napotkać nieprzewidziane okoliczności. Pęknięta płytka, nieudane cięcie – to chleb powszedni remontów. Dlatego zawsze dodaj zapas płytek! Przyjmuje się, że 10-15% zapasu to rozsądne minimum. To jak polisa ubezpieczeniowa – lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć. Pamiętaj, że dokupienie płytek z tej samej partii kolorystycznej może być trudne, a różnice odcieni mogą zepsuć efekt.
| Typ Schodów | Orientacyjny Zapas Płytek |
|---|---|
| Proste | 10% |
| Zabiegowe | 15% |
| Spiralne | 20% |
Powyższa tabela przedstawia orientacyjne wartości zapasu płytek w zależności od typu schodów. Schody proste, niczym autostrada, generują najmniej odpadów. Schody zabiegowe, z zakrętami niczym serpentyny, wymagają większego zapasu. Schody spiralne, niczym dzieło sztuki Gaudiego, to prawdziwe wyzwanie i tutaj zapas powinien być największy.
Jak obliczyć ilość płytek na schody?

Zastanawiasz się, jak obliczyć ilość płytek na schody? To pytanie spędza sen z powiek niejednemu inwestorowi, majsterkowiczowi, a nawet doświadczonemu fachowcowi. Bo choć schody to nie rakieta kosmiczna, to jednak ich wykończenie płytkami potrafi być prawdziwą łamigłówką. Wyobraź sobie, że stoisz przed zadaniem obliczenia ilości płytek na schody niczym detektyw na tropie skomplikowanej zagadki. Każdy schodek to potencjalna pułapka, a źle oszacowana ilość płytek może skończyć się niczym źle napisana komedia – frustracją, dodatkowymi kosztami i opóźnieniem remontu.
Pomiar schodów - fundament obliczeń
Zanim rzucimy się w wir liczb i wzorów, musimy solidnie przygotować grunt. Podstawą jest dokładny pomiar schodów. To jak fundament pod budowę domu – bez niego cała konstrukcja legnie w gruzach. Potrzebujemy wymiarów dwóch kluczowych elementów: bieżnika i podstopnicy. Bieżnik to pozioma powierzchnia stopnia, ta po której stąpamy. Podstopnica to pionowa część schodka, umiejscowiona między bieżnikami. Weźmy miarkę w dłoń i zmierzmy każdy bieżnik oraz każdą podstopnicę osobno. Czasem, jak to w życiu bywa, schody nie są idealnie równe, więc każdy centymetr ma znaczenie. Zanotujmy te wymiary skrupulatnie, najlepiej w tabelce – to ułatwi nam dalsze działania. Pamiętaj, precyzja to klucz do sukcesu, niczym ostry nóż szefa kuchni.
Wybór płytek - rozmiar ma znaczenie
Kolejny krok to wybór płytek. Rynek oferuje nam prawdziwy kalejdoskop wzorów, kolorów i rozmiarów. Jednak przy schodach rozmiar płytek ma szczególne znaczenie. Duże płytki, na przykład 60x60 cm, mogą wyglądać efektownie, ale czy będą praktyczne na schodach? Często konieczne będzie ich docinanie, co generuje straty i dodatkową pracę. Mniejsze płytki, np. 30x30 cm lub 30x60 cm, mogą okazać się bardziej uniwersalne i łatwiejsze w montażu, zwłaszcza na schodach o nietypowych wymiarach. Pomyślmy o płytkach jak o puzzlach – musimy wybrać takie, które najlepiej wpasują się w naszą schodową układankę. W 2025 roku popularnością cieszą się płytki rektyfikowane, które dzięki precyzyjnemu cięciu minimalizują fugi, dając efekt jednolitej powierzchni – idealne na nowoczesne schody.
Obliczanie płytek na jeden stopień - mały krok do wielkiego sukcesu
Teraz przechodzimy do sedna – obliczeń. Zaczniemy od jednego stopnia. Załóżmy, że bieżnik ma 30 cm głębokości, a podstopnica 18 cm wysokości. Wybraliśmy płytki o wymiarach 30x60 cm. Na bieżnik idealnie pasuje nam płytka 30x60 cm ułożona wzdłuż dłuższej krawędzi. Na podstopnicę, o wysokości 18 cm, możemy użyć tej samej płytki, docinając ją na odpowiednią szerokość. Możemy też zdecydować się na mniejsze płytki, np. mozaikę na podstopnice, co doda schodom charakteru. Kluczowe jest, aby zoptymalizować ilość cięć i odpadów. Pamiętajmy o fudze! Szerokość fugi, zazwyczaj 2-5 mm, również wpływa na ostateczną ilość płytek. W praktyce, na jeden stopień, w naszym przykładzie, potrzebujemy jednej płytki 30x60 cm na bieżnik i powiedzmy pół płytki (po docięciu) na podstopnicę, jeśli użyjemy tej samej płytki.
Obliczanie płytek na całe schody - już prawie meta
Gdy wiemy już, ile płytek potrzebujemy na jeden stopień, obliczenie ilości na całe schody to już formalność. Wystarczy pomnożyć ilość płytek na jeden stopień przez liczbę stopni. Załóżmy, że nasze schody mają 15 stopni. Jeśli na jeden stopień potrzebujemy 1,5 płytki (bieżnik + podstopnica), to na całe schody zużyjemy 15 stopni x 1,5 płytki/stopień = 22,5 płytki. Ale hola, hola! Płytek nie kupujemy na sztuki z przecinkiem. Zawsze zaokrąglamy w górę. W naszym przypadku do 23 płytek. Jednak to jeszcze nie koniec. Do tej ilości musimy doliczyć zapas.
Zapas płytek - przezorny zawsze ubezpieczony
Zapas płytek to jak polisa ubezpieczeniowa – lepiej mieć i nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć. Przy obliczaniu ilości płytek na schody, zapas jest absolutnie niezbędny. Dlaczego? Po pierwsze, płytki mogą ulec uszkodzeniu podczas transportu, rozpakowywania, cięcia czy montażu. Po drugie, zawsze warto mieć kilka płytek w rezerwie na przyszłość, na wypadek uszkodzenia którejś z płytek podczas użytkowania schodów. Zalecany zapas to 10-15% w stosunku do obliczonej ilości. W naszym przykładzie, 15% z 23 płytek to około 3,5 płytki. Zaokrąglając w górę, dodajemy 4 płytki zapasu. Ostatecznie, na nasze schody potrzebujemy 23 + 4 = 27 płytek. Lepiej kupić o kilka płytek za dużo, niż potem jeździć po sklepach w poszukiwaniu brakujących sztuk, które mogą być już niedostępne lub pochodzić z innej partii produkcyjnej, różniącej się odcieniem.
Przykład obliczeń - kalkulacja w praktyce
Spójrzmy na konkretny przykład. Pan Kowalski remontuje schody w swoim domu w 2025 roku. Wymiary schodów Pana Kowalskiego:
- Liczba stopni: 12
- Głębokość bieżnika: 32 cm
- Wysokość podstopnicy: 17 cm
- Szerokość schodów: 120 cm
- Na bieżnik o głębokości 32 cm potrzebuje płytkę 30x60 cm ułożoną wzdłuż krótszej krawędzi. Minimalne docinanie. Zużycie 1 płytka na bieżnik.
- Na podstopnicę o wysokości 17 cm, z płytki 30x60 cm, po docięciu na szerokość 17 cm, otrzymuje dwa elementy na podstopnice. Z jednej płytki mamy materiał na dwie podstopnice. Zużycie 0.5 płytki na podstopnicę.
- Na jeden stopień zużycie płytek to 1 (bieżnik) + 0.5 (podstopnica) = 1.5 płytki.
- Na 12 stopni: 12 stopni x 1.5 płytki/stopień = 18 płytek.
- Zapas 10%: 18 płytek x 0.10 = 1.8 płytki. Zaokrąglamy do 2 płytek.
- Całkowita ilość płytek: 18 + 2 = 20 płytek.
Tabela rozmiarów i cen płytek (orientacyjne ceny z 2025 roku)
Aby ułatwić wybór, prezentujemy tabelę z orientacyjnymi rozmiarami i cenami płytek dostępnych w 2025 roku. Ceny są oczywiście orientacyjne i mogą się różnić w zależności od producenta, sklepu i kolekcji.
| Rozmiar płytki (cm) | Orientacyjna cena za m2 (PLN) | Zastosowanie |
|---|---|---|
| 30x30 | 35-60 | Uniwersalne, na mniejsze schody |
| 30x60 | 50-80 | Popularne, na bieżniki i podstopnice |
| 60x60 | 60-100 | Na większe schody, wymagają docinania |
| 20x120 (deski) | 80-150 | Efekt drewna, na nowoczesne schody |
| Mozaika | 100-200 | Dekoracyjne podstopnice, elementy ozdobne |
Porady i wskazówki - diabeł tkwi w szczegółach
Na koniec kilka praktycznych porad. Zawsze kupuj płytki z jednej partii produkcyjnej, aby uniknąć różnic w odcieniach. Przed montażem, rozłóż płytki na sucho, aby zobaczyć, jak będą wyglądać na schodach i ewentualnie zaplanować układ. Do cięcia płytek używaj profesjonalnych narzędzi – to oszczędzi Ci nerwów i zapewni precyzyjne cięcie. Pamiętaj o odpowiednim kleju do płytek, dostosowanym do rodzaju płytek i podłoża. Fugę dobierz kolorystycznie do płytek, aby uzyskać estetyczny efekt. A przede wszystkim, nie bój się pytać! W sklepach budowlanych i u fachowców znajdziesz pomoc i fachowe doradztwo. Obliczanie ilości płytek na schody nie musi być czarną magią. Wystarczy trochę cierpliwości, precyzji i szczypta wiedzy, a Twoje schody staną się prawdziwą ozdobą domu.
Krok 1: Dokładny pomiar schodów - szerokość, głębokość i wysokość stopni
Zanim jeszcze płytka dotknie schodów, zanim w głowie zrodzi się wizja idealnych, wykończonych stopni, czeka Cię fundamentalny etap – dokładny pomiar schodów. To absolutny fundament, bez którego całe przedsięwzięcie obliczania ilości płytek na schody może przypominać wróżenie z fusów. Pomyśl o tym jak o fundamentach domu – jeśli będą krzywe, cały budynek, nawet najpiękniejszy, będzie chwiejny. Tak samo jest z płytkami na schodach – źle zmierzone schody to gwarancja problemów, dodatkowych kosztów i frustracji. Nie ma tu miejsca na „mniej więcej”, „na oko” czy „jakoś to będzie”. Precyzja to słowo klucz.
Szerokość stopnia – pierwszy krok do precyzji
Zacznijmy od szerokości stopnia. Brzmi banalnie, prawda? Ale diabeł tkwi w szczegółach. Weź porządną miarę – zapomnij o tych z supermarketu za 5 złotych, zainwestuj w coś solidniejszego, co nie będzie się wyginać i przekłamywać. Mierz każdy stopień osobno, w kilku miejscach – przy ścianie, na środku, przy balustradzie. Schody, zwłaszcza te starsze, potrafią zaskakiwać nierównościami. Zapisuj każdy pomiar, nie polegaj na pamięci. Pamiętaj, że szerokość stopnia to kluczowy wymiar przy obliczaniu ilości płytek na schody, zwłaszcza tych o standardowych rozmiarach. Jeśli pomylisz się o centymetr, dwa, może się okazać, że piękne płytki, które upatrzyłeś, po prostu nie zmieszczą się na stopniu, albo co gorsza – zostanie Ci nieestetyczny pasek niedociętej płytki.
Głębokość stopnia – nie pomyl z wysokością!
Kolejna stacja – głębokość stopnia. To wymiar od krawędzi stopnia do pionowej płaszczyzny podstopnicy. Często mylona z wysokością stopnia, co jest kardynalnym błędem! Ponownie, miara w dłoń i mierzymy każdy stopień. Tutaj szczególnie ważne jest użycie poziomicy. Upewnij się, że mierzysz głębokość w poziomie, a nie po skosie. Nierówna głębokość stopni to zmora każdego glazurnika – płytki będą się rozjeżdżać, fuga nie będzie równa, a efekt końcowy pozostawi wiele do życzenia. Wyobraź sobie, że zamawiasz płytki na styk, idealnie wyliczone co do sztuki, a okazuje się, że przez błąd w pomiarze głębokości brakuje Ci kilku rzędów. Koszmar! A wszystko przez brak precyzji na etapie pomiaru.
Wysokość stopnia – różnica, która ma znaczenie
Na koniec zostaje wysokość stopnia. Mierzymy ją od górnej powierzchni jednego stopnia do górnej powierzchni stopnia znajdującego się bezpośrednio nad nim. Tutaj przyda się nie tylko miara, ale i kątownik. Sprawdzaj, czy kąt między stopniem a podstopnicą jest prosty. Nawet minimalne odchylenia mogą wpłynąć na ułożenie płytek, szczególnie tych większych formatów. Pamiętaj, że wysokość stopnia ma wpływ nie tylko na estetykę, ale i na bezpieczeństwo użytkowania schodów. Różnice w wysokości stopni mogą prowadzić do potknięć i upadków, a tego przecież chcemy uniknąć za wszelką cenę. Dlatego dokładny pomiar wysokości każdego stopnia jest absolutnie niezbędny.
Pamiętaj, pomiar schodów to nie wyścig z czasem. To maraton precyzji i cierpliwości. Poświęć na to tyle czasu, ile trzeba. Sprawdź każdy wymiar dwa, a nawet trzy razy. Zapisuj wszystko dokładnie, najlepiej w tabeli, żeby mieć przejrzystość i uniknąć pomyłek. Traktuj ten etap jak inwestycję – dobrze zmierzone schody to oszczędność czasu, pieniędzy i nerwów na późniejszych etapach. A przecież o to chodzi, prawda? Aby remont schodów był przyjemnością, a nie drogą przez mękę.
Krok 2: Wybór płytek schodowych i uwzględnienie fug
Skoro już wiemy, jak obliczyć ilość płytek na schody, czas przejść do sedna sprawy – wyboru tych idealnych płytek, które nie tylko ozdobią nasze schody, ale i przetrwają próbę czasu. To jak dobór odpowiedniego stroju do okazji – musi pasować stylem, ale i być funkcjonalne. Nie zapominajmy też o fugach, tych cichych bohaterach każdej okładziny, które mają więcej do powiedzenia, niż mogłoby się wydawać.
Płytka płytce nierówna – materiały i ich właściwości
Wchodząc do sklepu z płytkami, można poczuć się jak dziecko w sklepie ze słodyczami – tyle kolorów, wzorów, faktur! Ale nie dajmy się zwieść pozorom. Wybór materiału to fundament. Mamy do dyspozycji głównie płytki ceramiczne, gresowe i kamienne. Płytki ceramiczne, niczym lekki powiew wiatru, są lżejsze i łatwiejsze w obróbce. Cena? Powiedzmy, że w 2025 roku za metr kwadratowy płytek ceramicznych o standardowych wymiarach 30x30 cm zapłacimy średnio od 40 do 80 zł. To opcja ekonomiczna, ale pamiętajmy, nie zawsze „taniej” znaczy „lepiej”.
Z kolei gres, niczym solidny dąb, to materiał trwalszy i bardziej odporny na ścieranie. Idealny na schody, gdzie ruch jest intensywny. Gresowe płytki, powiedzmy o wymiarach 60x60 cm, mogą kosztować od 80 do 150 zł za metr kwadratowy. Kamienne płytki, jak na przykład granit czy marmur, to już wyższa półka – elegancja i prestiż w jednym. Ceny kamienia naturalnego to już zupełnie inna historia, zaczynają się od około 150 zł za metr kwadratowy i mogą sięgać zenitu, w zależności od rodzaju i wykończenia. Pamiętajmy, że grubość płytki ma znaczenie – może wpłynąć na wysokość stopnia. Kilka milimetrów różnicy może wydawać się drobiazgiem, ale w kontekście całych schodów, to już zauważalna zmiana.
Rozmiar ma znaczenie – duże kontra małe płytki
Wybór rozmiaru płytek to kolejna ważna decyzja, która wpływa nie tylko na estetykę, ale i na ilość pracy. Duże płytki, powiedzmy 60x60 cm lub większe, mogą optycznie powiększyć przestrzeń i zmniejszyć ilość fug, co dla niektórych jest plusem. Mniej fug, to mniej czyszczenia, prawda? Jednak układanie dużych płytek na schodach, zwłaszcza tych o nieregularnych kształtach, może być niczym próba dopasowania kwadratowego kołka do okrągłego otworu – więcej cięć, więcej odpadów, więcej nerwów. Z drugiej strony, mniejsze płytki, na przykład 30x30 cm lub mozaika, dają więcej swobody aranżacyjnej. Możemy tworzyć wzory, kombinacje kolorów, prawdziwe mozaikowe dzieła sztuki. Ale przygotujmy się na więcej pracy – więcej płytek do ułożenia, więcej fug do wypełnienia. To jak układanie puzzli – satysfakcja gwarantowana, ale wymaga czasu i cierpliwości.
Fuga – spoiwo i ozdoba
Fuga to nie tylko wypełnienie przestrzeni między płytkami. To element, który może podkreślić urodę płytek lub ją zepsuć. Kolor fugi ma znaczenie! Kontrastowa fuga może wyeksponować kształt płytek, fuga w kolorze płytek – stworzyć jednolitą powierzchnię. Szerokość fugi również nie jest bez znaczenia. Wąska fuga (1-2 mm) wygląda nowocześnie i minimalistycznie, szeroka (3-5 mm) – bardziej tradycyjnie. Pamiętajmy, że fuga chroni płytki przed wilgocią i uszkodzeniami mechanicznymi, więc wybierzmy fugę dobrej jakości, najlepiej elastyczną i wodoodporną. Ceny fug w 2025 roku, w zależności od rodzaju i producenta, wahają się od 20 do 50 zł za opakowanie 2 kg. Może się wydawać, że to drobiazg, ale dobrze dobrana fuga to kropka nad „i” w naszym schodowym projekcie.
Podsumowując, wybór płytek schodowych i uwzględnienie fug to proces, który wymaga przemyślenia i analizy. Odpowiedni wybór płytek to nie tylko kwestia gustu, ale przede wszystkim funkcjonalności i trwałości. Kalkulacja płytek schodowych to jedno, ale ich mądry wybór to klucz do sukcesu. Niech nasze schody będą nie tylko praktyczne, ale i piękne – wizytówka naszego domu!
Krok 3: Obliczanie powierzchni stopni i całkowitej powierzchni schodów
Rozpocznijmy tę matematyczną przygodę!
Zanim zanurzymy się w świat płytek i fug, kluczowe jest zrozumienie, z jakim placem boju mamy do czynienia. Mówiąc prościej, musimy dokładnie obliczyć powierzchnię stopni, które zamierzamy wykończyć. Wyobraź sobie, że jesteś architektem wnętrz w 2025 roku, a Twoi klienci marzą o schodach, które nie tylko prowadzą na wyższy poziom, ale też zachwycają stylem. Bez precyzyjnych wymiarów, nawet najpiękniejsze płytki mogą okazać się niczym za małe buty na balu – po prostu nie pasują.
Krok po kroku do perfekcyjnego pomiaru
Aby obliczyć powierzchnię pojedynczego stopnia, potrzebujemy kilku kluczowych danych. Pomyśl o stopniu jak o prostokącie, a właściwie dwóch. Mamy część poziomą, po której stąpamy, i część pionową, którą widzimy, wchodząc po schodach. Dla części poziomej, obliczenia są proste jak konstrukcja cepa – mnożymy szerokość stopnia przez jego głębokość. Część pionowa to z kolei szerokość stopnia pomnożona przez jego wysokość. Suma tych dwóch wartości da nam całkowitą powierzchnię jednego stopnia. Matematycznie rzecz ujmując: powierzchnia stopnia = (szerokość x głębokość) + (szerokość x wysokość).
Całość jest sumą części
Gdy już wiemy, jak wyliczyć powierzchnię pojedynczego stopnia, jesteśmy na prostej drodze do obliczenia całkowitej powierzchni schodów. To jak składanie puzzli – każdy stopień to jeden element. Powierzchnia schodów to po prostu suma powierzchni wszystkich stopni. W praktyce, wystarczy pomnożyć powierzchnię pojedynczego, standardowego stopnia przez liczbę stopni. Pamiętaj jednak, jak stary stolarz mawiał: „Diabeł tkwi w szczegółach”. Pierwszy i ostatni stopień często bywają niestandardowe, więc warto je zmierzyć indywidualnie, aby uniknąć niespodzianek.
Przykłady praktyczne – schody w różnych odsłonach
Aby lepiej zrozumieć, jak to działa w praktyce, przejdźmy do konkretnych przykładów. Załóżmy, że projektujemy klasyczne schody proste. Każdy stopień ma standardową szerokość 120 cm, głębokość 30 cm i wysokość 15 cm. Powierzchnia jednego stopnia to (120 cm x 30 cm) + (120 cm x 15 cm) = 3600 cm² + 1800 cm² = 5400 cm². Jeśli schody mają 15 stopni, całkowita powierzchnia do pokrycia płytkami wyniesie 5400 cm² x 15 = 81000 cm², czyli 8,1 m².
Schody zabiegowe i kręte – wyzwanie dla mistrzów
Schody zabiegowe czy kręte to już wyższa szkoła jazdy. Tutaj każdy stopień może być unikalny, jak płatek śniegu. W takim przypadku, nie ma drogi na skróty – każdy stopień musimy zmierzyć i obliczyć jego powierzchnię osobno. To trochę jak rozwiązywanie labiryntu, ale satysfakcja z idealnie wykończonych schodów jest wprost proporcjonalna do włożonego wysiłku. Pamiętaj, precyzja to klucz – nawet milimetr ma znaczenie, szczególnie przy drogich płytkach.
Tabela wymiarów i powierzchni – Twój ściągawka
Aby ułatwić Ci pracę, przygotowaliśmy małą tabelę z przykładowymi wymiarami stopni i ich powierzchnią. Traktuj ją jako punkt wyjścia, ale zawsze weryfikuj wymiary w swoim projekcie. Jak mówi stare przysłowie budowlańców: "Zaufaj, ale kontroluj, a płytki zawsze starczą!".
| Typ Schodów | Szerokość Stopnia (cm) | Głębokość Stopnia (cm) | Wysokość Stopnia (cm) | Powierzchnia Stopnia (cm²) |
|---|---|---|---|---|
| Proste Standardowe | 120 | 30 | 15 | 5400 |
| Szerokie Reprezentacyjne | 150 | 35 | 16 | 8250 |
| Wąskie Boczne | 90 | 25 | 18 | 3825 |
Ostatni szlif – dokładność przede wszystkim
Pamiętaj, że dokładne obliczenie całkowitej powierzchni schodów to fundament dalszych prac. Od tego zależy, ile płytek będziesz potrzebować i jaki budżet musisz na to przeznaczyć. Niedoszacowanie powierzchni to jak zaproszenie kłopotów na budowę – brakujące płytki w połowie realizacji to scenariusz, którego nikt nie chce doświadczyć. Zatem, miarka w dłoń, kalkulator w pogotowiu i do dzieła! Precyzja popłaca, a piękne schody będą cieszyć oko przez lata.