Jak obliczyć kafelki na podłogę 2025 – poradnik
Planowanie remontu podłogi potrafi być prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza gdy stajemy przed zagadnieniem jak obliczyć kafelki na podłogę. Niezależnie od tego, czy Twoim marzeniem jest industrialny loft, czy przytulne, skandynawskie wnętrze, klucz do sukcesu leży w precyzyjnym oszacowaniu potrzebnej ilości materiału. Krótko mówiąc, aby uzyskać dokładny wynik, należy zmierzyć powierzchnię podłogi w metrach kwadratowych i podzielić ją przez powierzchnię jednej płytki, pamiętając o doliczeniu rezerwy na odpady. Bez tego możesz zapomnieć o płynnym remoncie! Nie trać więcej czasu na zgadywanie – zanurzmy się w świat precyzyjnych obliczeń i poznajmy tajniki, które sprawią, że Twoja podłoga będzie wyglądać perfekcyjnie, a Ty unikniesz niepotrzebnych kosztów.

- Jak dokładnie obliczyć potrzebną ilość kafelków na podłogę?
- Uwzględnianie szerokości fug i układu kafelków
- Obliczanie kafelków przy nieregularnych kształtach podłogi
- Dlaczego rezerwa 5-10% na kafelki jest niezbędna?
- Q&A
W dzisiejszym dynamicznym świecie remontów, precyzyjne planowanie staje się kluczowe, aby uniknąć marnotrawstwa i nieprzewidzianych wydatków. Warto przeanalizować dane, które pozwalają optymalizować zakup płytek i usprawnić cały proces wykańczania. Taka wiedza pozwoli uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek na budowie.
| Źródło danych | Metoda obliczeń | Typowe wymiary płytek | Sugerowana rezerwa (%) |
|---|---|---|---|
| Standardowe Poradniki Remontowe | Długość x Szerokość powierzchni, podzielone przez powierzchnię pojedynczej płytki. | 60x60 cm, 30x75 cm | 10-15% |
| Fora Internetowe i Grupy Dyskusyjne (Doświadczenia Użytkowników) | Podstawowe obliczenia + intuicyjne zaokrąglenia, często zakup "na oko". | Różnorodne, często te dostępne w promocjach. | Zmienna, od 5% do nawet 20% (ze względu na obawy przed brakiem). |
| Producenci Płytek (Dane Techniczne Produktu) | Powierzchnia w metrach kwadratowych na karton, uwzględniając wymiary konkretnej partii produkcyjnej. | Dokładne wymiary produktu, np. 59,7x59,7 cm. | Brak sugerowanej rezerwy przez producenta, to jest zadanie projektanta lub wykonawcy. |
| Firmy Remontowo-Budowlane (Profesjonalne Oceny) | Oprogramowanie CAD do obliczeń, uwzględniające fugi, wzory i nieregularne kształty. | W zależności od projektu i preferencji klienta. | 5-10% (minimalizowanie odpadów dzięki precyzyjnemu cięciu). |
Analizując powyższe dane, widać wyraźną rozbieżność między podejściem "na oko" a profesjonalnym planowaniem. Podczas gdy amatorzy często kupują materiał z dużą rezerwą ze strachu przed niedoborem, profesjonaliści, dysponując specjalistycznym oprogramowaniem, są w stanie znacząco zminimalizować odpady. Precyzyjne wyliczenie płytek na podłogę ma bezpośrednie przełożenie na oszczędność kosztów i czasu, dlatego warto poświęcić chwilę na gruntowne przygotowania przed wizytą w sklepie budowlanym.
Jak dokładnie obliczyć potrzebną ilość kafelków na podłogę?
Zabierzmy się za to. Obliczenie płytek na podłogę to zadanie, które może wydawać się skomplikowane, ale w rzeczywistości sprowadza się do kilku prostych kroków. Jeśli chcesz samodzielnie określić, ile płytek wchodzi na metr kwadratowy, musisz wziąć pod uwagę rozmiar ceramiki, którą położysz na podłodze. Przykładowo, wybierając kolekcję o wymiarach 30 cm x 75 cm, powierzchnia jednej płytki wyniesie 0,22 m² (0,3 m x 0,75 m = 0,22 m²).
Zobacz także: Kafelki na kominek 2025: Wybór, Montaż i Trendy
Aby dowiedzieć się, ile płytek zmieści się na metrze kwadratowym, należy podzielić 1 m² przez powierzchnię jednej płytki. W naszym przykładzie daje to wynik 1 m² / 0,22 m² = 4,54. Oczywiście, w praktyce nie kupuje się ułamkowych części płytki, więc ten wynik zaokrągla się w górę, w tym przypadku do pięciu płytek na metr kwadratowy. Brzmi prosto, prawda?
Najprostszym sposobem na obliczenie niezbędnej ilości kafelków jest zmierzenie powierzchni, którą chcesz pokryć ceramiką. Jeśli mamy do czynienia ze standardowym pomieszczeniem, po prostu pomnóż długość podłogi przez jej szerokość, aby uzyskać powierzchnię w metrach kwadratowych. To Twój punkt wyjścia. Nie zapominajmy, że na stronach internetowych producentów często znajduje się informacja o tym, ile metrów kwadratowych płytek mieści się w jednym kartonie – to ułatwia późniejsze zakupy i pozwala na precyzyjne oszacowanie potrzebnej liczby opakowań.
A co, jeśli trafi Ci się płytka o imponującym rozmiarze, jak choćby ta o wymiarach 120×120 cm lub 120×240 cm? To dopiero wyzwanie! Takie wielkie formaty potrafią zredukować liczbę potrzebnych elementów do minimum. Wyobraź sobie – wystarczy jedna płytka, by pokryć znaczną część powierzchni, eliminując problem z cięciem i dopasowywaniem. Dzięki temu nawet najmniejsza łazienka zyska optyczne powiększenie, a jej obliczanie kafelek stanie się niemalże poetyckie.
Zobacz także: Kafelkowanie przy odpływie liniowym 2025: Poradnik
Jednakże, podczas gdy mniejsze formaty często oferują więcej elastyczności w kwestii docinania i adaptacji, te giganty wymagają niezrównanej precyzji w mierzeniu. Pomyśl o nich jak o dziełach sztuki – każdy milimetr ma znaczenie. Nieprawidłowe zmierzenie powierzchni może prowadzić do niepotrzebnych strat, a przecież nikt z nas nie chce mieć kłopotów z brakiem materiału w kluczowym momencie, prawda?
Kiedy planujesz duży projekt, gdzie liczą się setki metrów kwadratowych, różnica w ilości zamówionego materiału o 1% może oznaczać setki, a nawet tysiące złotych. Na szczęście, dzisiejsze kalkulatory online oraz porady doświadczonych specjalistów są na wagę złota. Pozwalają one na wnikliwe obliczenie potrzebnych kafelków na podłogę, uwzględniając każdy detal i minimalizując ryzyko błędu. Od prostych kalkulatorów online, które na podstawie wymiarów pomieszczenia i płytki podają przybliżoną ilość, po zaawansowane oprogramowanie do projektowania wnętrz, które symuluje układ płytek w trójwymiarze – możliwości jest wiele. Niezależnie od wybranej drogi, celem jest jedno: sprawne i ekonomiczne wykończenie powierzchni.
Nie bój się korzystać z dostępnych narzędzi. Pamiętaj, że każdy metr kwadratowy podłogi zasługuje na najlepsze przygotowanie. Z dobrą strategią i kilkoma precyzyjnymi pomiarami, kupowanie płytek stanie się nie koszmarem, lecz kolejnym krokiem ku idealnemu wnętrzu.
Uwzględnianie szerokości fug i układu kafelków
Gdy myślimy o obliczeniu kafelek na podłogę, często skupiamy się wyłącznie na powierzchni płytki, zapominając o kluczowych detalach, które mają ogromny wpływ na końcowy efekt i potrzebną ilość materiału. Dwoma takimi czynnikami są szerokość fug oraz sposób układu płytek. Szerokość fug, choć wydaje się mało istotna, potrafi znacząco wpłynąć na ogólną powierzchnię pokrytą materiałem. Przyjmuje się, że standardowa szerokość fug to zazwyczaj od 2 do 10 mm, w zależności od rodzaju płytki i miejsca jej zastosowania. Jeśli na przykład stosujemy płytki rektyfikowane, czyli takie, których krawędzie są dokładnie szlifowane, możemy zastosować minimalne fugi, na przykład 1-2 mm, co daje efekt jednolitej powierzchni. Natomiast w przypadku płytek nierektyfikowanych, ze względu na naturalne różnice w wymiarach, konieczne są fugi szersze, na przykład 3-5 mm. Warto o tym pamiętać!
Załóżmy, że mamy pomieszczenie o powierzchni 10 m² i wybieramy płytki o wymiarach 60x60 cm. Przy standardowych obliczeniach, bez uwzględniania fug, potrzebowalibyśmy około 28 płytek (10 m² / (0,6 m * 0,6 m) = 27,78). Jednakże, gdy do gry wchodzi fuga o szerokości 3 mm, rzeczywista powierzchnia, którą zajmuje jedna płytka wraz z częścią fugi, staje się nieco większa. To przekłada się na mniejsze zapotrzebowanie na same płytki, ale za to rośnie ilość potrzebnej fugi! Dokładne obliczenie płytek z fugami jest zatem bardziej złożone i wymaga precyzyjnego uwzględnienia wszystkich wymiarów. Możesz wyobrazić sobie, że każdy mały dodatek staje się jak ziarenko piasku – każde z osobna nieważne, ale razem tworzą wydmy, które zmieniają krajobraz.
Kolejnym aspektem jest układ płytek. Najpopularniejsze są układy proste, czyli równolegle do ścian, oraz w karo, czyli ukośnie. Układ w karo, choć optycznie powiększa przestrzeń i dodaje jej dynamiki, generuje znacznie więcej odpadów ze względu na konieczność docinania płytek pod kątem. Możesz sobie wyobrazić, że każda taka płytka to jak kawałek pizzy – łatwo ją pociąć na równe kawałki, ale trudniej, gdy chcemy uzyskać idealne trójkąty z nieregularnego boku.
Jeśli wybierzesz płytki z wyraźnym wzorem kierunkowym, takim jak imitacja drewna czy kamienia, musisz być podwójnie czujny. Takie wzory często posiadają swój "kierunek ułożenia", co oznacza, że wycięte odpady mogą być nieprzydatne w innym miejscu. To jak z budowaniem muru z cegieł – każda cegła ma swoje miejsce, a źle odłożona może popsuć cały efekt. Czasami nawet małe, niepozorne detale potrafią wprowadzić chaos w harmonii projektu.
Przykładowo, płytki imitujące drewno, zwłaszcza te dłuższe (np. 20x120 cm), często układa się w tak zwaną jodełkę lub ze zmiennym przesunięciem, co wymaga precyzyjnego planowania i cięcia. Tutaj każda stracona płytka to realna strata finansowa, a nikt nie chce być goły i bosy po takim remoncie. Stąd tak ważne jest uwzględnienie tego czynnika podczas początkowych kalkulacji płytek.
Warto również wspomnieć o tym, że producenci często pakują płytki w kartony o określonej powierzchni metra kwadratowego (np. 1,08 m² na karton). Należy pamiętać, że jeśli np. potrzebujemy 10 m² płytek, a w jednym kartonie jest 1,08 m², to będziemy musieli kupić 10 kartonów, co da nam 10,8 m² materiału. To również ma znaczenie przy ostatecznym obliczeniu kafelek, szczególnie w przypadku dużych projektów, gdzie różnice kumulują się i mogą generować znaczne koszty.
Co więcej, projektanci wnętrz często wykorzystują układanie płytek do optycznego powiększenia przestrzeni, zwłaszcza w małych łazienkach. Układanie płytek wzdłuż dłuższej ściany sprawi, że pomieszczenie wyda się dłuższe. To wszystko wpływa na ilość odpadów, a co za tym idzie – na liczbę potrzebnych opakowań płytek.
Pamiętaj, że nawet najbardziej precyzyjne pomiary mogą zostać zaburzone przez zmienne warunki, takie jak krzywizna ścian czy niedoskonałości podłoża. W takich sytuacjach margines błędu bywa większy, dlatego niekiedy konieczne jest posiadanie nieco większej rezerwy. Zawsze lepsza nadwyżka niż niedobór, szczególnie w przypadku rzadkich i droższych kolekcji. Lepiej dmuchać na zimne i mieć dodatkową płytkę, niż dzwonić do producenta i czekać na dostawę przez kilka tygodni, co potrafi zrujnować harmonogram remontu.
Obliczanie kafelków przy nieregularnych kształtach podłogi
Kiedy stajemy przed wyzwaniem jak obliczyć kafelki na podłogę o nieregularnym kształcie, nasza tradycyjna metoda „długość razy szerokość” okazuje się niewystarczająca. Pomyśl o tym jak o złożonym labiryncie, a nie prostym prostokącie. Nieregularne kształty, takie jak podłogi w kształcie litery „L”, pomieszczenia z wnękami, filarami czy zaokrągleniami, wymagają bardziej strategicznego podejścia. Pierwsza i najważniejsza zasada to podział całej powierzchni na mniejsze, prostsze figury geometryczne – prostokąty, kwadraty, a czasami nawet trójkąty. Każdy z tych mniejszych obszarów należy obliczyć oddzielnie, a następnie zsumować wyniki, aby uzyskać całkowitą powierzchnię do pokrycia.
Wyobraźmy sobie pomieszczenie, które wygląda jak litera „L”. Zamiast mierzyć całe „L”, podziel je na dwa prostokąty. Na przykład, jeden prostokąt o wymiarach 3 metry na 4 metry (co daje 12 m²) i drugi, mniejszy, o wymiarach 2 metry na 3 metry (6 m²). Suma tych dwóch powierzchni da nam 18 m² całkowitej powierzchni do wyłożenia. To podejście sprawia, że obliczanie kafelek staje się znacznie bardziej przystępne i precyzyjne.
Kiedy w grę wchodzą filary, wnęki, a nawet zaokrąglone ściany, sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Filary i wnęki należy potraktować jako „dziury” w powierzchni, którą pokrywamy. Oznacza to, że od całkowitej powierzchni, którą wyliczyliśmy (pomijając te elementy), należy odjąć powierzchnię, jaką zajmuje filar lub wnęka. Przykładowo, jeśli filar ma wymiary 0,5 m na 0,5 m, to jego powierzchnia to 0,25 m², którą należy odjąć od sumy prostokątów. Jeśli ściana ma zaokrąglenie, wtedy trzeba wyobrazić sobie docięcie każdej płytki w półkole, co jest dodatkowym wyzwaniem. To jak układanie puzzli, gdzie niektóre elementy są niewymiarowe.
Innym kluczowym aspektem, który należy uwzględnić przy nieregularnych kształtach, jest zwiększona ilość odpadów. Niejednokrotnie, gdy płytka musi być docinana pod nietypowym kątem lub w nietypowym kształcie, pozostaje duża część, która nie nadaje się do dalszego wykorzystania. Może to być jak obieranie ziemniaków – część produktu kończy na śmietniku, a to trzeba wliczyć w koszty. Dlatego w takich przypadkach, rezerwa 5-10% to absolutne minimum, a często zaleca się nawet większą – do 15%, aby mieć pewność, że materiału nie zabraknie. Płytki na podłogę w nieregularnym pomieszczeniu to zawsze wyższa szkoła jazdy, bo nie ma tu miejsca na standardowe rozwiązania.
Co więcej, precyzyjne pomiary nieregularnych kształtów wymagają narzędzi, które idą dalej niż zwykła miara zwijana. Laserowe mierniki odległości, poziomice laserowe, a nawet programy do projektowania wnętrz, które pozwalają nanieść rzeczywiste wymiary pomieszczenia i od razu zobaczyć, jak układają się płytki – to wszystko może okazać się niezwykle pomocne. Korzystanie z takich narzędzi to inwestycja, która zwraca się w postaci zaoszczędzonego materiału i minimalizacji błędów. Zawsze powtarzamy: lepiej mieć ołówek i linijkę niż wiertarkę bez odpowiedniego wiertła. Od tego właśnie zależy końcowy sukces, dlatego zawsze warto być o jeden krok do przodu.
Niezwykle ważne jest również zwrócenie uwagi na wzór i kierunek układania płytek. Jeśli płytki mają wyraźne usłojenie, jak np. te imitujące drewno, lub wzór, który ma być kontynuowany przez całe pomieszczenie, docinanie w nieregularnych miejscach może być prawdziwym wyzwaniem. Nieprawidłowe dopasowanie wzoru może zrujnować estetykę całego projektu. Dlatego podczas obliczania kafelek na taką podłogę, warto również przemyśleć strategię układania, która zminimalizuje konieczność cięcia we wrażliwych miejscach, a jednocześnie zachowa spójność wizualną. Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach, a każdy szczegół wpływa na ostateczny efekt końcowy. Cała magia tkwi w tym, aby to zrozumieć i wcielić to w życie.
Podsumowując, jak obliczyć płytki na podłogę o nieregularnym kształcie, wymaga podejścia etapowego: najpierw podział na prostsze figury, następnie indywidualne obliczenia i sumowanie, uwzględnienie "dziur" w powierzchni, a na koniec doliczenie zwiększonej rezerwy na odpady. To wszystko pozwoli Ci na dokładne oszacowanie potrzebnej ilości płytek i uniknięcie przykrych niespodzianek w trakcie remontu. Nie jest to łatwe zadanie, ale z odpowiednim planowaniem i narzędziami jest to absolutnie do zrobienia. Pamiętaj, że każda dobrze wykonana praca to efekt dobrego planu. To właśnie w ten sposób powinieneś podchodzić do każdego etapu remontu.
Dlaczego rezerwa 5-10% na kafelki jest niezbędna?
Zawsze gdy pada pytanie jak obliczyć kafelki na podłogę, w odpowiedzi powinien pojawić się temat rezerwy. Nawet najdokładniejsze pomiary i skrupulatne planowanie nie ochronią nas przed wszystkimi niespodziankami, jakie może zaserwować remont. Dlatego kluczowym aspektem przy zakupie materiałów wykończeniowych, takich jak ceramika, jest uwzględnienie potencjalnych strat. Zaleca się dodanie rezerwy 5-10% do obliczonej ilości płytek, a w niektórych przypadkach, gdy powierzchnia jest nieregularna lub wybieramy skomplikowany wzór układania, nawet do 15%.
Po co ta rezerwa? Po pierwsze, docinanie płytek to zawsze źródło strat. Nawet najlepsi fachowcy nie są w stanie wykorzystać każdego kawałka płytki. Podczas cięcia mogą powstawać odpady, zwłaszcza przy narożnikach, krawędziach, czy wokół przeszkód, takich jak rury czy filary. Wyobraź sobie, że każda płytka to delikatne szkło – każde cięcie może skutkować pęknięciem. Zwłaszcza płytki wielkoformatowe są podatne na pęknięcia podczas transportu lub cięcia.
Po drugie, błędy się zdarzają. Może zdarzyć się, że fachowiec popełni błąd podczas układania i zepsuje jedną lub dwie płytki. Nikt nie jest nieomylny, a pośpiech często jest złym doradcą. Poza tym, układanie płytek to sztuka, która wymaga precyzji, a czasem drobne niedociągnięcia powodują, że płytka musi być wymieniona. Pamiętaj, że każdy centymetr ma znaczenie, a błąd w tym zakresie będzie skutkował ponownymi kosztami.
Po trzecie, kwestia pęknięć i uszkodzeń. Płytki są produktem ceramicznym, co oznacza, że są podatne na uszkodzenia mechaniczne – pęknięcia, odpryski czy rysy, które mogą pojawić się podczas transportu, rozpakowywania czy samego montażu. Kupowanie z odpowiednią rezerwą to pewność, że nie będziemy musieli przerywać prac z powodu braku kilku sztuk. W przeciwnym razie, może okazać się, że cały harmonogram prac zostanie opóźniony na wiele tygodni, co potrafi doprowadzić do szału. A im większy format, tym większe ryzyko. Wspomniane wcześniej płytki o wymiarach 120×120 cm czy 120×240 cm są szczególnie wrażliwe i wymagają ostrożności.
Po czwarte, przyszłe naprawy. Remont nie jest wieczny. Za kilka lat, jeśli dojdzie do uszkodzenia jednej z płytek – na przykład spadnie na nią ciężki przedmiot, zepsuje się od temperatury podłoga (tzw. "bułkowanie") – posiadanie zapasowych płytek tej samej partii produkcyjnej to prawdziwy skarb. Płytki z różnych partii mogą różnić się odcieniem (nawet minimalnie), co jest normalnym zjawiskiem w produkcji ceramicznej. Ten efekt nazywany jest kalibracją i nieodpowiednia barwa może być w niektórych przypadkach bardzo uciążliwa. Wyobraź sobie, że po kilku latach musisz wymienić jedną płytkę, a nie jesteś w stanie znaleźć dokładnie takiego samego odcienia – remont czeka! Inwestycja w kilka dodatkowych sztuk dzisiaj to spokój ducha na lata.
Co do samej kalkulacji, standardowo przyjmuje się: powierzchnia pomieszczenia + (powierzchnia pomieszczenia * 0,05 do 0,10). Oczywiście, jeśli w grę wchodzą skomplikowane układy, takie jak jodełka, lub dużo nieregularnych cięć, procent rezerwy może być zwiększony do 15-20%. Przy bardzo dużych powierzchniach, rezerwę można nieznacznie zmniejszyć, ale nigdy nie rezygnuj z niej całkowicie. Nawet eksperci od obliczenia kafelek zawsze pracują z bezpiecznym marginesem. Niektórzy sprzedawcy w marketach budowlanych nie polecają brania pod uwagę dużej rezerwy, tylko precyzyjne wyliczenie i doliczenie 2-3%, to jest wbrew wszelkim prawidłom remontu. Dlaczego? Płytki pakowane są w kartony, a jeden karton ma określoną powierzchnię, np. 1,08 m². Nigdy nie kupimy dokładnie 10 m² – zawsze będzie to wielokrotność pojemności kartonu.
Podsumowując, rezerwa to nie marnotrawstwo, lecz inwestycja w płynność i efektywność remontu. Unikniesz stresu związanego z nagłym brakiem materiału, zaoszczędzisz czas na poszukiwaniu brakujących płytek (a co gorsza – na ich drogie zamówienie, bo przecież nikt nie chce być ostatni w kolejce!), a w przyszłości zapewnisz sobie możliwość bezproblemowej naprawy. Mądre planowanie zakupu płytek to podstawa każdego udanego remontu.
Q&A
Jak obliczyć kafelki na podłogę?
Aby dokładnie obliczyć kafelki na podłogę, należy pomnożyć długość pomieszczenia przez jego szerokość, uzyskując powierzchnię w metrach kwadratowych. Następnie tę wartość trzeba podzielić przez powierzchnię jednej płytki (długość płytki pomnożona przez jej szerokość, również w metrach kwadratowych). Pamiętaj, aby zawsze doliczyć rezerwę na docinanie i ewentualne uszkodzenia.
Jak dokładnie obliczyć potrzebną ilość kafelków na podłogę?
Po obliczeniu podstawowej powierzchni, należy uwzględnić wymiary pojedynczej płytki. Przykładowo, jeśli płytka ma 30 cm x 75 cm (0,3 m x 0,75 m = 0,22 m²), podziel 1 m² przez 0,22 m² (co daje około 4,54 płytki). Wynik zawsze zaokrąglaj w górę do pełnych płytek, ponieważ kupuje się całe sztuki.
Dlaczego rezerwa 5-10% na kafelki jest niezbędna?
Rezerwa jest kluczowa z kilku powodów: docinanie płytek (szczególnie w nieregularnych kształtach), ewentualne błędy montażowe, uszkodzenia podczas transportu lub przechowywania, a także potrzeba posiadania zapasowych płytek na przyszłe naprawy (ze względu na ryzyko różnic w odcieniu w różnych partiach produkcyjnych).
Czy szerokość fug ma wpływ na obliczenie kafelków?
Tak, szerokość fug ma wpływ na obliczenia, ponieważ każda fuga zajmuje pewną powierzchnię, choć wydaje się to marginalne. Minimalne fugi (1-2 mm) w przypadku płytek rektyfikowanych czy szersze (3-5 mm) dla nierektyfikowanych wpływają na rzeczywiste zapotrzebowanie na płytki. Im szersza fuga, tym mniej płytek na daną powierzchnię (ale więcej materiału na fugi).
Jak obliczyć kafelki przy nieregularnych kształtach podłogi?
Przy nieregularnych kształtach podłogi (np. w kształcie litery „L”, z wnękami czy filarami) należy podzielić całą powierzchnię na mniejsze, proste figury geometryczne (prostokąty, kwadraty). Następnie obliczyć powierzchnię każdego z nich oddzielnie, zsumować wyniki, a odjąć powierzchnię, jaką zajmują przeszkody (np. filary). W takich przypadkach zaleca się zwiększoną rezerwę na odpady (nawet do 15%).