Jak usunąć płytki ze ściany

Redakcja 2025-05-01 15:15 | Udostępnij:

Stoisz przed problemem: jedna płytka na ścianie pękła, odbarwiła się lub zwyczajnie już Ci się nie podoba? Myśl o kuciu całej powierzchni może przyprawić o ból głowy, ale spokojnie – na pytanie, jak usunąć płytki ze ściany, odpowiadamy wprost: często można wymienić tylko uszkodzony element bez naruszania sąsiednich, usuwając najpierw fugę, a następnie ostrożnie samą płytkę. To da się zrobić i wcale nie musi to być koszmar z młotem udarowym w roli głównej.

Jak usunąć płytki ze ściany

Wiele osób obawia się, że próba usunięcia pojedynczego kafla skończy się efektem domina i koniecznością remontowania całej ściany. Tymczasem odpowiednie przygotowanie i wybór metody znacząco minimalizują to ryzyko. Ważne jest, by działać metodycznie i bez pośpiechu.

Wiedza na temat szans powodzenia i potencjalnych trudności jest kluczowa. Poniżej prezentujemy zebrane obserwacje dotyczące typowych scenariuszy, które pokazują, czego można się spodziewać, przystępując do pracy.

Charakterystyka Usunięcia Pojedynczej Płytki

Zobacz także: Jak Usunąć Płytki z Płyty Gipsowej?

Czynność Szacowany Czas (na płytkę 15x15 do 30x30 cm) Szacowany Koszt Podstawowych Narzędzi (zakup) Poziom Trudności Największe Ryzyko
Usunięcie fugi 10 - 20 minut 30 - 100 zł (skrobak do fugi / rylec) Niski/Średni Uszkodzenie krawędzi sąsiednich płytek
Usunięcie uszkodzonej płytki (skuwanie) 15 - 40 minut 50 - 150 zł (przecinak, młotek, szpachelka) Średni/Wysoki Uszkodzenie podłoża, pęknięcie sąsiedniej płytki
Usunięcie resztek kleju 20 - 60+ minut (zależnie od kleju) 50 - 200+ zł (skrobak, przecinak, szpachelka) Średni/Wysoki Nierówna powierzchnia pod nową płytkę
Przygotowanie podłoża (oczyszczenie i gruntowanie) 30 - 60 minut (w tym czas schnięcia gruntu) 20 - 80 zł (szczotka, odkurzacz, pędzel/wałek) + koszt gruntu (15-40 zł/l) Niski/Średni Słaba przyczepność nowego kleju

Dane te jasno pokazują, że główny wysiłek i ryzyko koncentrują się na etapach fizycznego usunięcia uszkodzonej płytki oraz dokładnego oczyszczenia podłoża. Koszt podstawowych narzędzi nie jest wygórowany, jeśli doliczyć do niego zakup nowej płytki, kleju, fugi i gruntu, często zamknie się on w kwocie poniżej 200 zł, co jest ułamkiem kosztu pełnego remontu.

Niemniej jednak, czas potrzebny na realizację zadania może się wydłużyć, zwłaszcza gdy napotkamy na szczególnie trudny do usunięcia klej lub gdy płytka jest mocno osadzona. Podany czas jest orientacyjny i może się różnić w zależności od wielkości płytki, rodzaju kleju, a także doświadczenia wykonawcy. Ważne jest, aby pamiętać o tych czynnikach podczas planowania prac.

Usuwanie fugi: Pierwszy krok do usunięcia płytki

Zanim przystąpisz do walki z samą płytką, czeka Cię delikatna, choć absolutnie kluczowa operacja: pozbycie się fugi dookoła uszkodzonego elementu. Dlaczego to takie ważne? To jak saper na polu minowym – każdy nieostrożny ruch może wywołać niepożądany wybuch, czyli pęknięcie sąsiedniej, zdrowej płytki.

Zobacz także: Jak usunąć rysy na płytkach ceramicznych

Usunięcie spoiny tworzy przestrzeń, "bufor bezpieczeństwa", który izoluje uszkodzoną płytkę od reszty powierzchni. Dzięki temu wibracje i wstrząsy generowane podczas dalszych prac nie będą przenosić się bezpośrednio na sąsiednie kafelki, minimalizując ryzyko ich uszkodzenia.

Do tej precyzyjnej pracy potrzebujesz odpowiednich narzędzi. Niech ręka boska broni używania do tego ciężkiego młota! Zwykle wystarczy prosty skrobak do fug, rylec, a nawet śrubokręt z płaską końcówką, pod warunkiem, że będziesz używać go ostrożnie, pod odpowiednim kątem.

Na rynku dostępne są także specjalistyczne końcówki do narzędzi oscylacyjnych lub wiertarek (przeznaczone do szlifowania lub frezowania fug), które mogą znacznie przyspieszyć pracę i uczynić ją mniej męczącą, choć wymagają wprawy, by nie ześlizgnąć się na lico sąsiedniej płytki.

Zobacz także: Jak Usunąć Przebarwienia Na Płytkach – Skuteczne Metody

Czymkolwiek pracujesz, postępuj metodycznie. Skrob lub frezuj fugę na całej grubości, aż do momentu, gdy będziesz mieć pewność, że spoina została usunięta aż do podłoża, na wszystkich czterech krawędziach uszkodzonej płytki.

Uważaj szczególnie przy krawędziach styku z płytkami, które mają zostać na miejscu. Delikatne pociągnięcia, raczej wyskrobywanie niż wbijanie, pozwolą uniknąć wyłamania kawałków szkliwa z brzegów zdrowych kafli. To etap, gdzie pośpiech jest najgorszym doradcą.

Zobacz także: Jak Usunąć Osad Z Mydła Na Płytkach - Skuteczne Sposoby

Usuwając fugę, usuwasz mechaniczną barierę, która spajała wszystkie płytki w całość. To ułatwi usunięcia płytki bez przenoszenia naprężeń na sąsiednie elementy. Wyczyszczona szczelina powinna być wyraźna i głęboka na całej długości.

Resztki rozkruszonej fugi usuń szczotką lub odkurzaczem. Czyste rowki dookoła uszkodzonej płytki to sygnał, że pierwszy etap przygotowania zakończył się sukcesem. Dopiero teraz możesz myśleć o dalszych krokach związanych z samym kafelkiem.

Pamiętaj, że rodzaj fugi (cementowa, epoksydowa) ma wpływ na trudność usuwania. Fugi cementowe są zwykle łatwiejsze do wydrapania, epoksydowe – twardsze i wymagają więcej wysiłku lub specjalistycznych narzędzi, jak np. tarcza diamentowa do precyzyjnych cięć (ale to już wyższa szkoła jazdy z dużym ryzykiem błędu dla amatora).

Zobacz także: Jak Usunąć Biały Nalot Na Płytkach – Skuteczne Metody

Czas poświęcony na dokładne usunięcie fugi to inwestycja w bezpieczeństwo otaczającej powierzchni. Nie szczędź na tym etapie ani czasu, ani precyzji. To fundament powodzenia całej operacji wymiany kafelek.

Myśl o tym jak o chirurgicznej precyzji – nie można uszkodzić zdrowej tkanki, żeby usunąć chory fragment. Podobnie jest z płytkami i fugą. Dobrze wykonane odseparowanie to połowa sukcesu przy usunąć uszkodzoną płytkę.

Co, jeśli fuga jest bardzo twarda? W skrajnych przypadkach fugi epoksydowej można próbować delikatnie ją podgrzać opalarką, ale należy to robić z ogromną ostrożnością, by nie stopić plastiku w fugach ani nie uszkodzić samych płytek. Jest to metoda dla bardziej zaawansowanych.

Standardowy skrobak do fug z wymiennymi ostrzami (często widia) to narzędzie, które zazwyczaj wystarczy do typowej fugi cementowej. Jest tani i skuteczny, choć wymaga siły rąk. Koszt takiego skrobaka to zazwyczaj 30-50 zł.

Rylec budowlany lub dłuto stolarskie o odpowiedniej szerokości również mogą posłużyć, ale łatwiej nimi wyszczerbić brzeg płytki, jeśli nie trzymamy narzędzia pod płaskim kątem do ściany. Precyzja ponad siłę, oto dewiza tego etapu prac.

Jeśli korzystasz z narzędzia oscylacyjnego z odpowiednią końcówką (np. segmentową tarczą diamentową), pamiętaj o generowanym pyle i hałasie. Konieczne będą okulary ochronne, maska przeciwpyłowa i słuchawki. To bardziej inwazywna metoda, ale potrafi znacząco skrócić czas pracy nad fugą.

Pamiętaj, że po usunięciu fugi możesz zobaczyć krawędź płytki i częściowo warstwę kleju. To normalne i świadczy o dobrze wykonanej pracy. Ten widok przygotuje Cię do kolejnego etapu, czyli samego usunięcia płytki.

Skuteczne metody usunięcia uszkodzonej płytki

Po z chirurgiczną precyzją usunąłeś fugę otaczającą pechową płytkę, czas zmierzyć się z samym "obiektem" usuwania. Kluczem do sukcesu na tym etapie jest minimalizacja wstrząsów i naprężeń przenoszonych na sąsiednie, nienaruszone płytki. Celem jest albo wyjęcie płytki w jednym kawałku (rzadko się zdarza i zwykle nie ma znaczenia, skoro jest uszkodzona), albo bezpieczne usunięcie wszystkich jej fragmentów.

W praktyce majsterkowicza czy specjalisty, najczęściej dąży się do rozbicia uszkodzonej płytki na mniejsze, łatwiejsze do kontrolowanego usunięcia części. Istnieje kilka sprawdzonych dróg, którymi można pójść.

Pierwsza metoda, często stosowana, polega na rozbiciu płytki. Weź przecinak (zimny przecinak murarski, nie mylić z dłutem) i uderz w niego młotkiem, celując mniej więcej w środek płytki. Chodzi o to, żeby przełamać spójność kafelka, nie bijąc w krawędzie, co mogłoby uszkodzić sąsiadów. Kilka celnych, niezbyt mocnych uderzeń powinno spowodować pęknięcia.

Gdy płytka popęka, przystępujesz do usuwania kawałków. Rozpoczynaj od największych, łatwych do podważenia fragmentów, używając do tego szpachelki lub wspomnianego przecinaka pod płaskim kątem. Pracuj od środka na zewnątrz. Jeśli jakiś fragment siedzi mocno, ostrożnie podważaj go, a jeśli trzeba, lekko dobij młotkiem w narzędzie wbijane pod kawałek płytki, ale rób to z wyczuciem!

Druga popularna technika polega na wstępnym osłabieniu spoiny klejowej, o ile jest to możliwe. Delikatnie ostukaj uszkodzoną płytkę młotkiem. Czasem, gdy klej nie trzyma idealnie lub jest stary, ostukiwanie potrafi wskazać miejsca, gdzie płytka już częściowo odeszła od podłoża (dźwięk będzie bardziej "pusty").

Następnie, używając płaskiego przecinaka lub szpachelki, spróbuj delikatnie podważyć krawędź płytki, tam gdzie usunięta została fuga. Uderzaj młotkiem w trzonek narzędzia podważającego, wsuwając je stopniowo pod płytkę. To technika wymagająca cierpliwości, by płytka stopniowo odrywała się od ściany, zamiast nagle odskoczyć z kawałkiem podłoża.

Jest też metoda bazująca na kontrolowanym łamaniu płytki przez nawiercanie. W uszkodzonej płytce nawierć wiertarką kilka otworów (np. wiertłem do ceramiki/gresu odpowiednio do typu płytki), tworząc swego rodzaju perforację, np. w kratkę, zachowując odstępy kilku centymetrów. Rodzaj wiertła jest kluczowy - do zwykłej glazury wystarczy wiertło widiowe, do gresu lepsze będzie diamentowe.

Po nawierceniu, delikatnie uderz gumowym młotkiem (lub zwykłym przez kawałek drewna) w środek płytki lub bezpośrednio między nawierconymi otworami. Powinno to spowodować pękanie wzdłuż linii najmniejszego oporu (często w pobliżu otworów). Fragmenty płytki następnie usuwasz podobnie jak w pierwszej metodzie – zaczynając od środka, posuwając się ku brzegom.

Każda z tych metod ma swoje plusy i minusy. Metoda rozbijania od środka (pierwsza) jest często najszybsza, zwłaszcza przy twardych, dobrze trzymających klejach, ale generuje sporo odłamków i wymaga uwagi, by nie uszkodzić ściany za płytką.

Metoda podważania (druga) jest mniej inwazyjna dla samej płytki, ale może być nieskuteczna przy bardzo mocnym kleju. Natomiast metoda z nawiercaniem (trzecia) daje największą kontrolę nad pęknięciami, ale jest najbardziej czasochłonna.

Niezależnie od wybranej metody, kluczowe jest używanie odpowiednich narzędzi. Potrzebny będzie młotek (najlepiej z główką o wadze około 500-800g), przecinak (o szerokości dostosowanej do wielkości płytki, np. 2-4 cm), szpachelka (sztywna, metalowa), a przy metodzie z nawiercaniem – wiertarka i wiertła do glazury/gresu.

Koszt tych narzędzi, jeśli ich nie posiadasz, jest zmienny. Podstawowy zestaw młotek-przecinak-szpachelka to wydatek rzędu 80-150 zł. Wiertarka to większy koszt (od 150 zł w górę), plus wiertła (kilkanaście do kilkudziesięciu złotych za sztukę, w zależności od rodzaju i jakości).

Z doświadczenia wiem, że czasem płytka stawia opór jak wmurowana i trzeba zastosować kombinację metod. Czasem lekko ją rozbijesz, a potem w szczeliny próbujesz wbić cienką szpachelkę, żeby podważyć klej.

Zawsze pamiętaj o bezpieczeństwie! Odpryski ceramiki są ostre jak diabli i potrafią polecieć z dużą siłą. Okulary ochronne to absolutne minimum. Rękawice ochronne też nie zaszkodzą, chroniąc przed skaleczeniami.

Co, jeśli podłoże za płytką to płyta gipsowo-kartonowa? Tu trzeba być szczególnie ostrożnym! Uderzenia młotkiem mogą uszkodzić karton, a nawet połamać płytę. Na GK często lepiej sprawdzają się metody podważania lub nawiercania, wykonywane z wyjątkową delikatnością.

Po usunięciu wszystkich fragmentów płytki, zostanie prawdopodobnie nierówna warstwa starego kleju na ścianie. To normalny etap i nie oznacza, że coś poszło nie tak. Kolejny krok to właśnie przygotowanie podłoża pod nową płytkę.

Czasami uda się usunąć płytkę stosunkowo łatwo, jeśli klej był kiepski lub jest bardzo stary. Wtedy dosłownie da się ją podważyć i zdjąć niemal w całości, ale to raczej wyjątek niż reguła, zwłaszcza na ścianach.

Rodzaj płytki też ma znaczenie. Zwykła glazura (ceramika porowata) pęka inaczej niż twardy i mało nasiąkliwy gres. Gres wymaga większej siły lub narzędzi z węglikiem spiekanym/diamentem.

Ważne jest, aby po skuciu zabezpieczyć obszar pracy przed pyłem. Rozbite płytki i skuty klej generują sporo zanieczyszczeń. Zwykłe folie malarskie przyklejone taśmą dookoła strefy prac pomogą ograniczyć sprzątanie.

Niezależnie od wybranej techniki, bądź metodyczny. Nie staraj się wyrwać płytki na siłę. Lepiej poświęcić trochę więcej czasu na ostrożne usuwanie fragment po fragmencie, niż narazić na szwank otaczające płytki i konieczność skuwania większego obszaru.

Pamiętaj, że cel to płaska, czysta przestrzeń, na której położysz nową płytkę. Jak osiągnąć ten stan po usunąć uszkodzoną płytkę, to temat kolejnego etapu prac.

Przygotowanie podłoża po usunięciu płytki

Gratulacje! Udało Ci się usunąć uszkodzoną płytkę i, miejmy nadzieję, sąsiednie płytki przetrwały ten proces bez szwanku. Ale to jeszcze nie koniec przygody. Teraz przyszedł czas na etap równie kluczowy, co samo usuwanie – przygotowanie podłoża pod nową płytkę. Pominięcie lub zaniedbanie tego kroku to prosta droga do problemów w przyszłości, takich jak odspajanie się nowej płytki, pęknięcia fugi, czy nierówności na powierzchni.

Zaczynamy od usunięcia wszelkiego starego materiału klejowego, który pozostał na ścianie lub podłodze po skuciu płytki. To podstawa. Klej, który tam tkwi, zazwyczaj tworzy nierówną, zgruzowaną warstwę. Położenie nowej płytki bezpośrednio na takie pozostałości jest niedopuszczalne, chyba że planujesz płytkę grubości cegły, co raczej mija się z celem.

Do usuwania starej zaprawy klejowej użyj narzędzi, które masz już zapewne w pogotowiu: przecinaka (zimnego dłuta), szpachelki, a do większych, twardszych resztek - solidnego skrobaka. W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy klej jest gruby i bardzo twardy (np. zaprawa grubowarstwowa z lat 80-tych), może być konieczne użycie młota udarowego z odpowiednim dłutem płaskim lub nawet szlifierki kątowej z tarczą do zdzierania zapraw czy betonu, ale to już opcja dla zaawansowanych i generująca ekstremalne ilości pyłu!

Celem jest uzyskanie w miejscu po usuniętej płytce powierzchni możliwie płaskiej i równej z resztą ściany (tzn. z poziomem podłoża, na którym leżą sąsiednie płytki, pomijając ich grubość). Usuń klej aż do "zdrowego" podłoża, czy to będzie tynk, beton, czy płyta g-k. Pamiętaj, żeby nie wykuć wgłębienia głębszego niż oryginalna warstwa kleju plus grubość płytki.

Skucie kleju na całej powierzchni do gołego podłoża to najlepszy scenariusz. Jeśli klej trzyma wyjątkowo mocno na dużych płatach, a podłoże jest stabilne (np. beton), można rozważyć pozostawienie cienkiej, jednolitej warstwy kleju, ale musi ona być idealnie równa i pozbawiona luźnych fragmentów. Jest to jednak ryzykowne i zazwyczaj zaleca się usunięcie kleju w całości.

Czas poświęcony na usuwanie starego kleju jest często najdłuższym i najbardziej żmudnym etapem całej operacji. Przy starych, grubowarstwowych zaprawach na dużych powierzchniach może to trwać nawet kilka godzin na metr kwadratowy, więc na jedną płytkę 30x30 cm, w zależności od grubości i rodzaju zaprawy, trzeba liczyć od 20 do nawet 60 minut ciężkiej pracy.

Po usunięciu kleju, podłoże musi zostać dokładnie oczyszczone z pyłu, gruzu i wszelkich luźnych cząstek. Szczotka, a następnie odkurzacz są tu niezbędne. Kurz, który pozostał na powierzchni, pogorszy przyczepność nowego kleju. Powierzchnia powinna być czysta, sucha i stabilna.

Teraz nadszedł moment na gruntowanie. Jest to krok absolutnie niezbędny dla większości podłoży po skuciu starej płytki, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z tynkiem, betonem, płytą g-k czy innymi materiałami porowatymi. Grunt pełni kilka kluczowych funkcji.

Po pierwsze, wzmacnia i wiąże luźne cząstki na powierzchni podłoża, tworząc spójną i trwałą warstwę. Po drugie, co równie ważne, wyrównuje chłonność podłoża. Bez gruntowania porowate materiały "wysysają" wodę z nowej zaprawy klejowej zbyt szybko, co osłabia proces wiązania i przyczepność. Pomyśl o tym jak o wyschniętej gąbce – zanim nasiąknie wodą, by coś przekazać dalej, najpierw sama wszystko wchłonie.

Na rynku dostępne są różne rodzaje preparatów gruntujących. Najczęściej stosuje się uniwersalne grunty akrylowe na bazie dyspersji, które nadają się do większości chłonnych podłoży budowlanych. Na podłożach bardzo gładkich lub mało chłonnych (choć po skuciu kleju to rzadkość), czasem stosuje się specjalistyczne grunty szczepne z piaskiem kwarcowym, które tworzą "most adhezyjny". Zawsze czytaj zalecenia producenta gruntu i kleju, którego planujesz użyć.

Aplikacja gruntu jest prosta – zwykle nanosi się go pędzlem lub wałkiem malarskim, równomiernie pokrywając całą oczyszczoną powierzchnię, która ma być klejona. Unikaj tworzenia kałuż gruntu; cienka, ale kompletna warstwa jest wystarczająca.

Po nałożeniu gruntu konieczne jest odczekanie odpowiedniego czasu na jego wyschnięcie. Czas ten jest zazwyczaj podany na opakowaniu i może wynosić od kilkunastu minut do kilku godzin (np. 2-4 godziny dla typowych gruntów akrylowych, w zależności od temperatury i wilgotności). Powierzchnia po wyschnięciu powinna być lekko "szorstka" lub lepiąca i jednolicie matowa lub lekko połyskująca, w zależności od rodzaju gruntu. Dopiero po całkowitym wyschnięciu gruntu można przystąpić do klejenia nowej płytki.

Przygotowanie podłoża to fundament. Starannie oczyszczone, równe i odpowiednio zagruntowane podłoże to gwarancja, że nowa płytka będzie trzymać się ściany mocno i przez długie lata, a Ty unikniesz frustracji związanej z odpadającym kafelkiem czy pękającą fugą w niedalekiej przyszłości. Ten etap często bywa niedoceniany, a to właśnie on decyduje o finalnym sukcesie naprawy.

Pamiętaj o grubości nowego kleju – musi ona wyrównać ewentualne niewielkie nierówności (chociaż najlepiej usunąć klej do płaskiego) i pozwolić na osadzenie nowej płytki na równi z sąsiednimi. Typowe kleje cienkowarstwowe mają grubość 2-5 mm. Jeśli masz głębsze ubytki po skuciu, musisz je najpierw uzupełnić np. zaprawą wyrównującą i poczekać na jej wyschnięcie.

Koszt gruntu jest niewielki w porównaniu z kosztami całej naprawy, ale jego wartość dla trwałości jest nieoceniona. Typowa butelka litrowego gruntu (w cenie ok. 15-40 zł) wystarczy na kilkanaście metrów kwadratowych, więc na jedną płytkę zużyjesz symboliczną ilość.

Wiedza o tym, jak wygląda prawidłowo przygotowane podłoże (czyste, płaskie, stabilne, zagruntowane) jest tak samo ważna, jak sama technika usuwania płytki czy jej przyklejania. To cały proces, w którym każdy etap ma swoje znaczenie i wpływa na ostateczny efekt.

Zawsze dokładnie czytaj instrukcję na opakowaniu gruntu i kleju, ponieważ producenci mogą mieć specyficzne zalecenia dotyczące aplikacji, proporcji rozcieńczania (niektóre grunty są koncentratami), czasu schnięcia czy warunków temperaturowych i wilgotnościowych.

Na koniec, pamiętaj, że po położeniu nowej płytki, również będziesz potrzebować fugi, która uzupełni szczeliny i zabezpieczy krawędzie. Kolor fugi powinien być dopasowany do pozostałych spoin. To już jednak element etapu finalizacji, a nie przygotowania podłoża.

Prawidłowe przygotowanie podłoża to inwestycja w spokój ducha i trwałość wykonanej naprawy. Nie oszczędzaj czasu ani wysiłku na tym etapie.

Dodatkowa warstwa gruntu, jeśli podłoże jest ekstremalnie chłonne (stary tynk gliniany, siporex), może być wskazana, ale należy stosować się do zaleceń producenta i upewnić się, że poprzednia warstwa dobrze wyschła.

Monitorowanie czasu schnięcia gruntu jest ważne – przystąpienie do klejenia zbyt wcześnie może osłabić działanie gruntu, zbyt późno (po wielu dniach) również może nie być optymalne (choć rzadziej). Złoty środek to trzymanie się zaleceń na opakowaniu.

Gotowość podłoża po zagruntowaniu poznasz dotykając go palcem. Nie powinien odrywać się pył, a powierzchnia powinna być twardsza i mniej porowata niż przed gruntowaniem.

Teraz, gdy masz już doskonale przygotowane "puste miejsce" na ścianie, możesz przejść do przyjemniejszego etapu: klejenia nowej płytki i fugowania.

Szacowany Rozkład Kosztów Materiałów przy Wymianie Pojedynczej Płytki (przybliżone średnie wartości)

Powyższy wykres ilustruje orientacyjny rozkład kosztów materiałów potrzebnych do wymiany jednej płytki. Jak widać, cena samej płytki zazwyczaj stanowi największą część wydatków, podczas gdy koszt kleju, fugi i gruntu jest relatywnie niski, ponieważ wykorzystujemy jedynie niewielkie ilości tych produktów z większych opakowań. Oczywiście, ceny mogą się znacząco różnić w zależności od wyboru konkretnego produktu i jego producenta.