Klejenie płyt GK na ściany 2025: Kompletny poradnik
Prawdopodobnie każdy, kto choć raz w życiu zmierzył się z remontem starych ścian, doskonale wie, jak potwornie uciążliwe bywa usunięcie kolejnych warstw farby czy wyrównanie ubytków po tynku. Na szczęście istnieje alternatywa, która nie tylko oszczędza czas i nerwy, ale i zapewnia spektakularne efekty – mowa o klejeniu płyt GK na ściany. To genialny sposób, by szybko i skutecznie stworzyć idealnie gładką powierzchnię, gotową do dalszego wykończenia, minimalizując przy tym bałagan i zawilgocenie pomieszczeń. Krótko mówiąc, to innowacyjne rozwiązanie, które odmieni wygląd każdego wnętrza!

- Przygotowanie podłoża pod klejenie płyt GK
- Dobór odpowiedniego kleju do płyt GK
- Technika nakładania kleju i montaż płyt GK
- Najczęstsze błędy i jak ich unikać podczas klejenia płyt GK
- Q&A
Klej gipsowy, choć niezawodny, ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie możemy go zastosować do powierzchni skośnych, czyli wszelkiego rodzaju skosów poddaszy, czy sufitów. To kluczowa zasada, o której nie wolno zapomnieć, by uniknąć frustracji i potencjalnych problemów z trwałością montażu. Warto jednak pamiętać, że klejenie płyt GK na plackach gipsowych to sprawdzona metoda, która pozwala znacząco przyspieszyć prace wykończeniowe i uzyskać perfekcyjny efekt końcowy.
| Kryterium | Metoda tradycyjna (tynkowanie) | Klejenie płyt GK na klej | Zysk/strata w % |
|---|---|---|---|
| Czas wykonania | 5-7 dni | 2-3 dni | +40% do 50% |
| Wilgotność powietrza | Wysoka | Niska | Brak |
| Gładkość powierzchni | Wymaga szpachlowania | Gładka od razu | +20% |
| Generowanie odpadów | Duże (pył, resztki tynku) | Niskie (docinki, opakowania) | +30% do 40% |
| Możliwość natychmiastowego wykończenia | Po wyschnięciu (kilka dni/tygodni) | Prawie natychmiast | +90% |
| Inwazyjność dla starego pokrycia | Bardzo wysoka | Niska | +70% do 80% |
| Koszty materiałów (orientacyjnie, za m²) | 25-40 zł | 20-35 zł | +10% do 15% |
Powyższe dane bezlitośnie obnażają przewagi klejenia płyt kartonowo-gipsowych na ściany nad tradycyjnymi metodami. To nie tylko kwestia szybkości czy ograniczenia bałaganu, ale również komfortu użytkowania pomieszczeń. Wyobraź sobie, że po zaledwie kilku dniach, a nie tygodniach, możesz cieszyć się nowym, odświeżonym wnętrzem, bez długiego wietrzenia czy oczekiwania na wyschnięcie tynku. To zmiana w paradygmacie remontów, która redefiniuje pojęcie efektywności.
Kiedy planujemy remont, często borykamy się z wyborem między sprawdzonymi, ale czasochłonnymi technikami, a tymi nowoczesnymi, które obiecują rewolucję. Klejenie płyt gipsowo-kartonowych na klej jest właśnie takim przełomem, oferującym szereg zalet niedostępnych dla innych metod. Poza widocznymi gołym okiem korzyściami, jak minimalizacja prac mokrych czy uzyskanie idealnie gładkiej powierzchni, istotna jest także elastyczność i możliwość szybkiej adaptacji do dalszych prac wykończeniowych.
Zobacz także: Montaż płytek na ścianie bez kleju 2025: Jak to zrobić?
Niemniej jednak, jak każda metoda, tak i klejenie płyt GK wymaga precyzji i wiedzy, aby osiągnąć zamierzony efekt. Diabeł tkwi w szczegółach, a pominięcie choćby jednego etapu przygotowawczego może zniweczyć cały wysiłek. Odpowiednie przygotowanie podłoża, dobór kleju, czy też technika jego nakładania to elementy, które zadecydują o trwałości i estetyce wykonanej pracy. W kolejnych rozdziałach zanurzymy się głębiej w te aspekty, dostarczając konkretnych, sprawdzonych wskazówek.
Przygotowanie podłoża pod klejenie płyt GK
Zacznijmy od podstaw, a te są nierzadko pomijane, co mści się w najmniej oczekiwanym momencie. Ocena stanu powierzchni, na której zamierzamy nakleić płyty, to absolutny priorytet. Nie ma nic gorszego niż spękana ściana, odpadający tynk czy krusząca się farba, na której nowa warstwa będzie się trzymać jak piasek na wodzie. Czasami lepiej poświęcić kilka godzin więcej na usunięcie starych powłok, niż potem zgrzytać zębami nad odspajającymi się płytami. Przecież nie chcemy, by efekt naszych prac przypominał opowiadania z cyklu „Pamiętnik domowych katastrof”, prawda?
Istnieje prosty, ale niezawodny test przyczepności. Przyklej kawałek płyty kartonowo-gipsowej klejem gipsowym w mało widocznym miejscu. Po upływie 3-4 dni, spróbuj ją oderwać. Spoina powinna stawiać znaczny opór i w żadnym wypadku nie może odpaść przy słabym pociągnięciu. Jeśli odpadła? Cóż, masz poważniejszy problem niż myślałeś. Musisz usunąć wszystko, co luźne, bo inaczej nie ma mowy o trwałym montażu. To jak budowanie zamku z piasku – spektakularnie to wygląda przez chwilę, ale zaraz runie.
Zobacz także: Klejenie Płyt Gipsowych na Ścianę: Cena za m² w 2025 Roku
Podłoże, do którego zostaną przyklejone płyty g-k, musi być przede wszystkim nośne i stabilne. To oznacza, że nie może być narażone na działanie mrozu i deszczu (tak, to może być problem na nieosłoniętych budowach, gdzie wiatr zacina śnieg i deszcz). Musi być także skutecznie izolowane przed wpływem wilgoci, by zapobiec nasiąkaniu płyt. Jeśli tego nie zapewnimy, będziemy mieli do czynienia z pleśnią i grzybem, a wtedy już żadne klejenie płyt GK nie pomoże.
Kolejnym absolutnym fundamentem jest perfekcyjne oczyszczenie ścian. Usuń z nich wszelki pył, kurz, pajęczyny i luźne resztki materiałów. Jeśli ściany były pokryte emulsjami, idealnie byłoby je usunąć, przynajmniej w miejscach, gdzie klej będzie miał bezpośredni kontakt z podłożem. Pamiętaj, że czysta powierzchnia to klucz do maksymalnej przyczepności. Każdy okruch, każde ziarenko pyłu to potencjalny punkt osłabienia spoiny.
Gruntowanie to kolejna operacja, której nie wolno bagatelizować. Jeśli masz do czynienia z mocno chłonnymi ścianami – na przykład starym tynkiem wapienno-piaskowym lub bloczkami betonowymi – zaleca się ich wcześniejsze zagruntowanie preparatem typu ACRYL-PUTZ GR43 GRUNT PRO. Ten produkt reguluje chłonność podłoża i wzmacnia je, co jest niezwykle ważne dla odpowiedniego wiązania kleju. Bez niego, ściana dosłownie „wypije” wodę z kleju, osłabiając jego właściwości.
Zobacz także: Czym usunąć klej ze ściany? Domowe sposoby
W przypadku śliskich powierzchni, takich jak surowy żelbeton, który wchłania wodę jak szklanka, konieczne jest zastosowanie gruntów zwiększających przyczepność, na przykład ACRYL-PUTZ® GK42 GRUNT KONTAKT. Zawiera on specjalne kruszywo, które tworzy na gładkiej powierzchni delikatną chropowatość, zapewniając mechaniczne zakotwiczenie dla kleju. Ignorowanie tego etapu w najlepszym wypadku skończy się irytującym dźwiękiem "puk-puk" gdy stukniesz w pustą przestrzeń, a w najgorszym - płyty kartonowo-gipsowe po prostu zaczną odpadać.
Dokładne przygotowanie podłoża to inwestycja, która procentuje stabilnością i trwałością całego systemu. Pomyśl o tym jak o fundamencie domu – jeśli jest solidny, dom będzie stał latami. Jeśli jest byle jaki, mogą pojawić się problemy. W tym wypadku analogia jest bardzo trafna – to właśnie od tego etapu zależy, czy twoje klejenie płyt GK na ścianach będzie arcydziełem, czy koszmarem.
Zobacz także: Naklejane Płatki na Ścianę do Kuchni: Nowoczesne Rozwiązania dla Twojej Przestrzeni
Dobór odpowiedniego kleju do płyt GK
Po starannym przygotowaniu podłoża, przyszedł czas na wybór właściwego kleju i przygotowanie samych płyt. Wybór odpowiedniego kleju jest tak samo ważny, jak właściwe cięcie, a zły wybór może przysporzyć nam więcej problemów niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Myślenie "jakiś klej do płyt" to pułapka, w którą wpada wielu amatorów.
Przede wszystkim, zajmijmy się płytami. Prawidłowe docięcie i wycięcie otworów na gniazdka czy włączniki to kwestia nie tylko estetyki, ale i funkcjonalności. Z reguły płyty docina się na wysokość ściany pomniejszoną o około 15 mm. Ta niewielka szczelina – około 5-7 mm od podłogi i 8-10 mm od stropu – jest niezwykle ważna. Po co? Po pierwsze, dla swobodnego oddychania ściany, a po drugie, w przypadku pęknięć strukturalnych, np. osiadania budynku, pozwoli to uniknąć pęknięć na płytach.
Docinanie płyt można wykonać za pomocą ostrych narzędzi. Do prostych cięć, wystarczy ostre narzędzie, na przykład skalpel z łamanym ostrzem, którym nacinamy karton z jednej strony, łamiemy płytę wzdłuż nacięcia, a następnie docinamy karton z drugiej strony. Natomiast do wycinania otworów pod gniazdka elektryczne – zazwyczaj fi 68 mm – idealnie sprawdzi się specjalna otwornica dedykowana do płyt g-k lub wiertnica mechaniczna. Precyzja w tym miejscu jest kluczowa – zbyt duży otwór będzie wymagał dodatkowej obróbki, zbyt mały to znowu irytująca poprawka.
Zobacz także: Klej na Płytki a Klej na Ścianę: Który Wybrać do Twojego Projektu?
Wracając do kleju. Do montażu płyt g-k na klej najlepiej sprawdzi się dedykowany klej gipsowy, taki jak ACRYL-PUTZ® KG31. Dlaczego gipsowy? Bo cechuje się szybkim czasem wiązania i doskonałą przyczepnością do większości typowych podłoży budowlanych. Inne kleje mogą mieć inną retencję wody, co może być fatalne w skutkach dla płyty.
Klej ten jest dostępny w postaci sypkiej, co oznacza, że wymaga odpowiedniego rozrobienia z wodą. Tutaj należy podejść do sprawy z laboratoryjną precyzją, ponieważ proporcje mają kolosalne znaczenie dla jego właściwości. Producent zazwyczaj podaje orientacyjne proporcje na opakowaniu – dla ACRYL-PUTZ® KG31 jest to zazwyczaj około 0,5 litra wody na 1 kg suchej masy. To niezwykle ważne, aby nie lać wody "na oko", bo może to skutkować zbyt rzadką lub zbyt gęstą konsystencją, która utrudni aplikację i osłabi spoinę.
Wsypuj suchą masę kleju do pojemnika z wodą stopniowo, ciągle mieszając. Najlepiej użyć do tego mieszadła wolnoobrotowego, które zapewni uzyskanie jednorodnej, łatwej do nakładania masy bez grudek. Staraj się nie używać szybkoobrotowych mieszadeł, ponieważ mogą one wprowadzić do masy zbyt dużo powietrza, tworząc pęcherzyki, które osłabią strukturę kleju. W końcu nie chcemy, aby nasza powierzchnia była pełna pęcherzyków, prawda?
Po wymieszaniu, odczekaj około 5 minut, aby masa "dojrzała", a wszystkie składniki odpowiednio się nawodniły i zadziałały. Po tym czasie jeszcze raz ją delikatnie przemieszaj. Taka masa będzie miała idealną konsystencję do pracy – nie będzie spływać z pacy ani będzie zbyt sztywna, by ją łatwo rozprowadzić. Pamiętaj, że czas schnięcia i wiązania kleju gipsowego jest stosunkowo krótki (kilkanaście minut), dlatego przygotowuj tylko takie ilości, które jesteś w stanie zużyć w ciągu tego czasu. Jeśli masa zacznie twardnieć w wiadrze, nie próbuj jej rozcieńczać wodą – to tylko osłabi jej właściwości. Lepiej przygotować nową porcję. Klejenie płyt GK na ścianę to precyzja i wyczucie czasu!
W przypadku konieczności uzupełnienia drobnych ubytków w ścianie lub przygotowania jej do dalszych prac wykończeniowych, pamiętaj o użyciu właściwych mas szpachlowych, takich jak ACRYL-PUTZ® LT22 LIGHT lub ACRYL-PUTZ® MS30 ACYRL-PUTZ® MS30 START. To zapewnia spójność systemu i trwałość całego rozwiązania.
Technika nakładania kleju i montaż płyt GK
Przejdźmy do sedna, czyli do samej techniki klejenia płyt GK. O ile przygotowanie podłoża i kleju to podstawa, o tyle sposób aplikacji kleju i sam montaż to sztuka, która wymaga precyzji i wyczucia. Powiesz: "co tu za sztuka, zwykły montaż"? Zdziwiłbyś się. Niewłaściwe nakładanie kleju to jeden z najczęstszych powodów późniejszych problemów, takich jak odspajanie się płyt czy ich nierówności. Musisz działać metodycznie, jak chirurg, a nie jak "malarz-amator".
Klejenie płyt GK na ścianach wykonuje się techniką "placków". Nie rozprowadzamy kleju po całej powierzchni płyty, bo byłoby to nieekonomiczne, niepotrzebnie dociążałoby płytę i znacznie wydłużało czas schnięcia. Zamiast tego, nakładamy klej punktowo – w formie okrągłych "placków" lub podłużnych wałków. Wielkość i gęstość placków zależy od nierówności ściany. Im bardziej ściana krzywa, tym więcej kleju będziemy potrzebować i tym gęściej powinny być rozłożone punkty klejące.
Zazwyczaj stosuje się placki kleju o średnicy około 8-10 cm i grubości 2-3 cm. Nakłada się je w odstępach około 30-40 cm wzdłuż brzegów płyty oraz w środku. Nie zapomnij o tym, żeby placki przy brzegach płyty były w mniejszej odległości. Pomyśl o tym, jak o rozłożeniu nóg u stołu – jeśli będą zbyt daleko od siebie, stół będzie niestabilny, prawda? Analogicznie, odpowiednie rozłożenie kleju zapewni stabilność całej konstrukcji.
Zaczynamy od nakładania kleju na płytę gipsowo-kartonową. Po nałożeniu kleju, delikatnie podnosimy płytę i przykładamy ją do ściany, pamiętając o pozostawieniu wcześniej wspomnianej szczeliny u dołu. Po wstępnym przyłożeniu, używamy długiej poziomicy lub łaty murarskiej oraz gumowego młotka, by delikatnie dopukać płytę, aż uzyskamy idealny pion i płaszczyznę. Tutaj właśnie wchodzi do gry element "sztuki". Trzeba wyczuć siłę, by nie uszkodzić płyty, ale jednocześnie mocno ją docisnąć do podłoża. W tym miejscu, masz dosłownie kilkanaście minut na to, by poprzesuwać płytę i ją dobrze wypoziomować. Jeśli będziesz zwlekał dłużej, klej zwiąże i będziesz miał problem.
Warto pamiętać, że klej wiąże dość szybko, zazwyczaj w ciągu 15-30 minut, co pozwala na sprawne postępy w pracy. Jednak pełną twardość i wytrzymałość osiąga po kilku godzinach, a pełne wyschnięcie po 24-48 godzinach. W tym czasie należy unikać obciążeń na przyklejonych płytach. Otwory wentylacyjne i temperatura, to wszystko wpływa na szybkie schnięcie. W temperaturze 20 stopni celjszów i odpowiedniej wentylacji będzie to szybciej niż 15 stopni Celsjuszach i braku wentylacji.
Kolejne płyty montuje się w ten sam sposób, dbając o to, aby ich krawędzie idealnie do siebie przylegały i tworzyły jednolitą płaszczyznę. Przy kładzeniu kolejnych płyt, dbamy o to, by spoina między nimi była jak najmniejsza, a idealnie byłoby ją praktycznie zniwelować, aby oszczędzić sobie pracy przy późniejszym szpachlowaniu. Warto zastosować technika „mijankowa” – czyli układanie kolejnych rzędów płyt tak, aby pionowe spoiny nie znajdowały się w jednej linii. To zwiększa stabilność konstrukcji i minimalizuje ryzyko pęknięć na długich spoinach. No tak, w życiu byś o tym nie pomyślał, a jednak to niezwykle ważne.
Po zamontowaniu wszystkich płyt i wyschnięciu kleju, można przystąpić do dalszych prac, takich jak szpachlowanie łączeń i główek wkrętów, gruntowanie i malowanie lub tapetowanie. Całość systemu jest wtedy gotowa do przyjęcia ostatecznego wykończenia. Klejenie płyt GK zyskuje na znaczeniu w oczach każdego fachowca.
Najczęstsze błędy i jak ich unikać podczas klejenia płyt GK
Choć klejenie płyt GK na ściany to technika stosunkowo prosta i skuteczna, istnieje kilka pułapek, w które łatwo wpaść, zwłaszcza bez odpowiedniego doświadczenia. Zignorowanie któregokolwiek z tych punktów to zaproszenie do frustracji i kosztownych poprawek. No bo przecież nie po to bierzemy się za robotę, żeby potem poprawiać, prawda? Czas to pieniądz, a nerwy to... nerwy.
Pierwszym i być może najczęstszym błędem jest niedostateczne przygotowanie podłoża. Tak, wiem, pisałem o tym już wcześniej, ale to naprawdę kamień węgielny. Luźne, niestabilne, pylące czy zawilgocone ściany to gwarancja katastrofy. Jeśli podłoże jest słabe, klej nie ma się do czego przyczepić, a płyta, prędzej czy później, po prostu odpadnie. To tak jakby próbować budować dom na ruchomych piaskach – efekt końcowy jest zawsze ten sam. Dokładne oczyszczenie i zagruntowanie to nie opcja, to absolutna konieczność.
Kolejnym grzechem głównym jest niewłaściwe proporcje wody i kleju. Pamiętasz proporcje 0,5l wody na 1kg kleju, prawda? Zbyt rzadka masa będzie miała słabą przyczepność i będzie spływać z płyty, utrudniając montaż i opóźniając wiązanie. Z kolei zbyt gęsta masa utrudni nakładanie i może prowadzić do nierówności. Myślenie "na oko" w tym wypadku jest luksusem, na który nie możesz sobie pozwolić. Zawsze trzymaj się zaleceń producenta i korzystaj z precyzyjnych narzędzi do odmierzania składników.
Brak pozostawienia szczelin dylatacyjnych, czyli tych około 10-15 mm od podłogi i stropu, to kolejna częsta wpadka. Te szczeliny pozwalają na swobodne ruchy konstrukcji budynku (nawet najbardziej stabilne budynki "pracują"), a także zapewniają wentylację przestrzeni za płytą, co zapobiega gromadzeniu się wilgoci. Brak dylatacji może skutkować pęknięciami na powierzchni płyt, szczególnie na łączeniach. Zjawisko to potocznie nazywane jest "efektem pajęczej sieci". Pamiętaj o tym, bo natura zawsze znajdzie sposób, by obnażyć Twoje zaniedbania.
Błędy w technice nakładania kleju to także poważny problem. Nakładanie kleju zbyt rzadko lub w niewystarczającej ilości punktów prowadzi do słabej przyczepności i braku stabilności płyty. Pamiętaj o równomiernym rozłożeniu "placków" kleju, ze szczególnym uwzględnieniem krawędzi płyty. Pamiętaj o tych wspomnianych przeze mnie 8-10 cm o tych odstępach 30-40cm, to właśnie o te informacje chodzi. Płyta musi być równomiernie podparta, aby uniknąć efektu "kołysania" czy uginania się. To jak układanie klocków Lego – każdy element musi być stabilny.
Nieprecyzyjne poziomowanie płyt to zmora każdego, kto potem musi patrzeć na krzywe ściany. Brak dokładności w tym etapie skutkuje nieestetycznymi nierównościami, które są niemożliwe do skorygowania po wyschnięciu kleju. Tutaj pomocne są długa poziomica i precyzja w dociskaniu płyty gumowym młotkiem. To w końcu fundament pod dalsze prace – jeśli ściana będzie krzywa, to i tapeta będzie wyglądać źle, i farba podkreśli nierówności, a w końcu "spieprzy" cały efekt.
Pomijanie etapu gruntowania, zwłaszcza w przypadku mocno chłonnych lub śliskich podłoży, jest kardynalnym błędem. Gruntowanie to klucz do zapewnienia optymalnej przyczepności kleju i uniknięcia jego zbyt szybkiego wysychania. Bez odpowiedniego gruntu klej po prostu nie będzie działać tak, jak powinien, co prowadzi do słabej spoiny i potencjalnego odspojenia się płyt. Wierz mi, lepiej wydać kilka złotych na grunt, niż potem płakać nad pękniętą płytą.
I na koniec, ignorowanie warunków panujących w pomieszczeniu. Temperatura i wilgotność powietrza mają kluczowe znaczenie dla wiązania kleju. Zbyt niska temperatura może znacznie spowolnić proces schnięcia, a zbyt wysoka może spowodować zbyt szybkie wysychanie kleju, zanim zdążymy idealnie wypoziomować płytę. Zapewnij optymalne warunki pracy, czyli temperaturę między 5°C a 25°C i umiarkowaną wilgotność. To jak z pieczeniem ciasta – bez odpowiedniej temperatury nie wyjdzie. Wszystko to pozwoli nam na efektywne klejenie płyt GK i uniknięcie powtórek.
Q&A
To miejsce, w którym postaramy się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania dotyczące klejenia płyt GK na ściany. Bo przecież każdy, kto podejmuje się remontu, ma w głowie setki pytań i wątpliwości. Postaramy się je rozwiać, jak poranną mgłę. Czasem drobne pytanie, to największy kłopot.
P: Czy można kleić płyty GK bezpośrednio na starą farbę emulsyjną?
O: Nie zaleca się klejenia płyt GK bezpośrednio na starą farbę emulsyjną. Należy ją usunąć, przynajmniej w miejscach kontaktu z klejem, lub zagruntować powierzchnię odpowiednim gruntem zwiększającym przyczepność, aby zapewnić trwałe połączenie.
P: Jak długo schnie klej gipsowy przed dalszymi pracami wykończeniowymi?
O: Klej gipsowy do płyt GK zazwyczaj wiąże w ciągu 15-30 minut, co pozwala na kontynuowanie prac. Pełną twardość i wytrzymałość osiąga po kilku godzinach, ale zaleca się odczekać 24-48 godzin przed przystąpieniem do szpachlowania, gruntowania czy malowania, aby zapewnić pełne wyschnięcie.
P: Czy klejenie płyt GK na ścianach jest dobrym rozwiązaniem w przypadku bardzo nierównych ścian?
O: Klejenie płyt GK na klej sprawdza się dobrze przy nierównościach do około 2-3 cm. Przy większych krzywiznach może być konieczne zastosowanie grubszych "placków" kleju lub nawet podklejenie kawałkami płyt w celu stworzenia grubszej warstwy dystansowej. Przy bardzo dużych nierównościach lepszym rozwiązaniem może okazać się montaż płyt na stelażu metalowym.
P: Jakie narzędzia są niezbędne do klejenia płyt GK?
O: Do klejenia płyt GK niezbędne będą: poziomica (najlepiej długa), gumowy młotek, wiadro do rozrabiania kleju, mieszadło wolnoobrotowe, miarka, skalpel lub ostre narzędzie do cięcia płyt, otwornica do wycinania otworów pod gniazdka, a także paca lub kielnia do nakładania kleju. Pamiętaj też o okularach ochronnych i rękawicach.
P: Czy klejenie płyt GK jest odpowiednie do łazienek i innych pomieszczeń o podwyższonej wilgotności?
O: Tak, klejenie płyt GK może być stosowane w łazienkach i innych pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności, pod warunkiem użycia specjalnych, impregnowanych płyt gipsowo-kartonowych (zielonych, tzw. H2) oraz zastosowania odpowiedniej hydroizolacji (np. folii w płynie) przed położeniem płytek. Sam klej gipsowy nie jest wodoodporny.