Ładne panele podłogowe - Jak wybrać idealne wzory i trendy 2025

Redakcja 2025-04-28 23:09 | Udostępnij:

Czym tak naprawdę są ładne panele podłogowe i co sprawia, że jedne cieszą oko bardziej niż inne? To pytanie, choć na pierwszy rzut oka proste, kryje w sobie wiele niuansów. Atrakcyjność wizualna paneli podłogowych to wynik połączenia wysokiej jakości wzoru, tekstury, a także odpowiedniej trwałości, która pozwoli cieszyć się estetyką podłogi przez długie lata. To właśnie te cechy decydują o tym, czy panele nie tylko dobrze wyglądają w sklepie, ale przede wszystkim świetnie prezentują się w codziennym użytkowaniu.

Ładne panele podłogowe

Zastanawiając się nad wizualną jakością paneli, warto przyjrzeć się różnym perspektywom. Dane rynkowe i techniczne dają nam solidne podstawy do oceny. Analizując dostępne na rynku produkty, widzimy wyraźnie, jak konkretne parametry przekładają się na postrzeganą "ładność" i funkcjonalność w dłuższej perspektywie.

Cecha/Parametr Zakres/Typ Wpływ na "Ładność" i Trwałość Typowy zakres rynkowy (dane uśrednione, w PLN/m²)
Dekor (Warstwa wierzchnia) Imitacja drewna (gatunki, struktury), kamień, beton, fantazyjne Bezpośrednio odpowiada za wygląd; realizm struktury i koloru (np. struktura synchroniczna) podnosi estetykę. Wpływa na cenę w zależności od zaawansowania technologii druku/struktury.
Klasa ścieralności (AC) AC3 (niska), AC4 (średnia), AC5 (wysoka), AC6 (bardzo wysoka) Określa odporność na zarysowania i ścieranie; wyższa klasa = dłużej utrzymana estetyka bez widocznych śladów zużycia. AC3/AC4: 30-70 PLN; AC5: 60-120 PLN; AC6: 100-200+ PLN
Klasa użyteczności 21, 22, 23 (dom mieszkalny) / 31, 32, 33 (użyteczność publiczna) Wskazuje, czy panel nadaje się do danego natężenia ruchu; właściwy wybór zapewnia, że podłoga nie zniszczy się przedwcześnie. Klasy 23/32: umiarkowany wzrost ceny; Klasa 33: znaczny wzrost ceny ze względu na wzmocnioną konstrukcję.
Odporność na wilgoć Standard (nieodporny), Zwiększona (hydrofobowa warstwa wierzchnia/krawędzie), Pełna wodoodporność (rdzeń winylowy/specjalne technologie) Panele odporne na wodę nie pęcznieją i nie odkształcają się pod wpływem zalania, co kluczowo wpływa na ich wygląd po incydencie. Wersje zwiększona/wodoodporna: 80-250+ PLN
Grubość panelu 6mm, 7mm, 8mm, 10mm, 12mm+ Grubsze panele są zazwyczaj stabilniejsze, mniej podatne na odkształcenia i oferują lepszy komfort akustyczny; grubość może wpływać na postrzeganą jakość. Grubsze panele są droższe; 8mm to często punkt odniesienia.

Każdy z tych parametrów technicznych ma bezpośrednie przełożenie na to, jak długo i w jakim stanie nasze estetyczne panele podłogowe pozostaną "ładne". Inwestycja w wyższą klasę ścieralności czy użyteczności to nie tylko kwestia trwałości, ale również zachowania pierwotnego, atrakcyjnego wyglądu bez rys i przetarć przez lata. Podobnie jest z wodoodpornością – panel, który przetrwa zalanie bez puchnięcia, zachowa swoją formę i estetykę, co jest kluczowe w codziennym, nie zawsze idealnym, życiu.

Wzory i dekory paneli: Od klasycznych imitacji drewna po nowoczesne motywy

Świat paneli podłogowych to prawdziwe morze wzorów i dekorów, które nieustannie ewoluują. Dawno minęły czasy, gdy panele kojarzyły się wyłącznie z prostą imitacją dębu czy buku. Dzisiejsze panele podłogowe z ładnym dekorem potrafią doskonale naśladować słoje, sęki i naturalną fakturę najróżniejszych gatunków drewna, od lokalnych jesionów po egzotyczne merbau czy orzech amerykański.

Zobacz także: Panele podłogowe: cena za m² 2026 (20-150 zł)

Za ten wizualny festiwal odpowiada warstwa dekoracyjna, będąca zaawansowanym technologicznie drukiem na specjalnym papierze. Dzięki cyfrowej technologii, producenci są w stanie oddać najdrobniejsze detale drewna, a co więcej – drukować ten sam wzór w setkach, a nawet tysiącach unikalnych wariantów, eliminując monotonię i sztuczne powtarzalność typową dla starszych generacji paneli. To klucz do autentycznego wyglądu, który trudno odróżnić od prawdziwej deski.

Kluczem do sukcesu jest często struktura powierzchni. Synchronous pore (EIR - Embossed In Register) to technologia, która sprawia, że struktura tłoczenia na panelu idealnie pokrywa się ze wzorem drewna widocznym na dekorze. Gdy patrzysz i dotykasz, czujesz słoje dokładnie tam, gdzie powinny być. To dodaje realizmu i podnosi panele z kategorii "podróbek" do rangi godnych substytutów naturalnych materiałów, w wielu przypadkach przewyższających je pod względem praktyczności.

Oprócz klasycznych imitacji drewna, które wciąż stanowią lwią część rynku, rośnie popularność wzorów inspirowanych innymi materiałami. Beton architektoniczny, który przez lata gościł głównie na ścianach i w loftowych wnętrzach, coraz śmielej wkracza na podłogi w postaci paneli. Dostępne są panele imitujące beton w różnych odcieniach szarości, z charakterystycznymi przetarciami, wżerami czy śladami szalunku.

Zobacz także: Panele podłogowe: Cena, czynniki i koszty ukryte

Podobnie jest z kamieniem. Panele potrafią doskonale naśladować wygląd trawertynu, granitu czy eleganckiego marmuru, często z subtelnym połyskiem charakterystycznym dla naturalnego surowca. W przypadku imitacji kamienia czy betonu, panele często występują w większych, "płytkowych" formatach, co dodatkowo potęguje iluzję zastosowania naturalnego materiału. Rozmiary takich paneli potrafią sięgać 60x60 cm, a nawet więcej, daleko odbiegając od tradycyjnych wąskich desek.

Producenci eksperymentują także z wzorami bardziej fantazyjnymi lub hybrydowymi. Panele imitujące metal, spatynowane powierzchnie, a nawet ciekawe wzory geometryczne czy inspirowane patchworkiem stają się dostępne dla odważniejszych projektów wnętrz. Co ciekawe, panele imitujące płytki ceramiczne stają się coraz lepsze w odwzorowywaniu fug – często krawędzie paneli są sfazowane lub barwione tak, aby po ułożeniu tworzyć wrażenie prawdziwej spoiny, dodając autentyczności.

Wybór wzoru powinien być podyktowany nie tylko obecnymi trendami, ale przede wszystkim stylem całego wnętrza i efektem, jaki chcemy uzyskać. Jasne, bielone drewna optycznie powiększą przestrzeń i nadadzą jej skandynawskiego charakteru. Ciemne dekory, jak orzech czy wenge, dodadzą elegancji i intymności. Panele imitujące beton świetnie wpasują się w minimalistyczne lub industrialne aranżacje, a kamienne wzory podkreślą luksusowy lub klasyczny styl.

Istotną rolę odgrywa także format deski panelowej. Panele wąskie (ok. 15-18 cm szerokości) sprawiają wrażenie tradycyjnej deszczułki parkietowej. Panele szerokie (20-25 cm, a nawet 30+ cm) nadają wnętrzu bardziej nowoczesnego, przestronnego charakteru. Są też panele wieloformatowe w jednej paczce lub panele wielopasmowe (imitujące 2-3 węższe deski na jednym panelu), które pozwalają uzyskać ciekawy, zróżnicowany rytm na podłodze.

Grubość paneli również może wpływać na postrzegany wygląd i jakość. Choć dekor jest ten sam, panel o grubości 10mm czy 12mm wydaje się solidniejszy niż panel 7mm. Fazowane krawędzie (V-fuga na 2 lub 4 stronach) imitujące łączenie prawdziwych desek są niemal standardem i znacząco poprawiają wygląd podłogi, dodając jej głębi i separując poszczególne elementy, co eliminuje efekt "jednolitej tafli" często spotykany w starszych panelach bez fugi.

Dobór odpowiedniego podkładu pod panele także wpływa na ostateczny odbiór. Podkład niweluje drobne nierówności, zapewnia izolację akustyczną i termiczną. Cichy, stabilny krok na podłodze z paneli o wysokiej jakości dekorze, doskonale imitującym naturalne drewno z wyczuwalną strukturą, fazowanymi krawędziami i grubością 10 czy 12 mm, to doświadczenie, które w niczym nie ustępuje podłodze z naturalnego materiału, a często bywa znacznie praktyczniejsze.

Producenci prześcigają się w innowacjach dotyczących nie tylko samego wzoru, ale i odporności dekoru na blaknięcie. Stosuje się specjalne powłoki i filtry UV, dzięki którym kolory pozostają żywe nawet przy intensywnym nasłonecznieniu. Panele montowane przy dużych oknach lub na mocno oświetlonych klatkach schodowych muszą charakteryzować się wysoką światłoodpornością, aby po latach nie raziły różnicą w kolorze między miejscami zasłoniętymi a odkrytymi. To element "ładności", który widać dopiero po czasie.

Innym detalem wpływającym na wrażenie jest jakość wykończenia krawędzi. Precyzyjnie wyfrezowane, gładkie krawędzie bez drzazg czy zadziorów, nawet tam, gdzie mają tworzyć "nierówność" imitującą naturalną krawędź drewna, świadczą o staranności wykonania i finalnie wpływają na wygląd podłogi po ułożeniu. Drobne detale decydują o całości i sprawiają, że nawet na stosunkowo niedrogim panelu można osiągnąć bardzo dobry efekt wizualny, pod warunkiem, że dekor jest realistyczny, a struktura dobrze dobrana.

Układy paneli podłogowych – jodełka, cegiełka i niebanalne formy

Wybór samego wzoru to dopiero początek drogi do uzyskania ładnej podłogi z paneli. Sposób ułożenia elementów ma monumentalny wpływ na ostateczny wygląd pomieszczenia, nadając mu rytm, kierunek i unikalny charakter. Standardowym i najprostszym układem jest układ "równoległy" lub "deskowy", gdzie panele kładzie się równolegle do najdłuższej ściany lub kierunku padania światła, z przesunięciem kolejnych rzędów o mniej więcej 1/3 długości panelu (czasem 1/2, 1/4 czy dowolne losowe). Jest to klasyka, bezpieczna i elegancka w swojej prostocie, optycznie wydłużająca pomieszczenie.

Alternatywą dla prostego układu deski jest układ na cegiełkę. Każdy kolejny panel w rzędzie zaczyna się w połowie panelu poniżej. Choć popularny na ścianach, na podłogach stosuje się go rzadziej w przypadku paneli drewnopodobnych (częściej przy panelach imitujących płytki czy kamień w kształcie prostokątów). Układ ten bywa bardziej dynamiczny, ale wymaga precyzji w docinaniu i może generować nieco więcej odpadów niż układ równoległy, gdzie przesunięcia mogą być bardziej swobodne (często ucięty koniec rzędu staje się początkiem kolejnego).

Prawdziwą perłą wśród układów paneli podłogowych jest jodełka, nawiązująca do historycznych parkietów z litych desek. Klasyczna jodełka (tzw. angielska) polega na układaniu paneli pod kątem prostym względem siebie, tworząc charakterystyczny wzór przypominający ości ryby lub grot strzały. Choć efekt jest spektakularny i dodaje wnętrzom szyku oraz retro charakteru, nie każdy panel nadaje się do jodełki. Wymaga to paneli z dedykowanym systemem montażu, najczęściej w postaci "lewych" i "prawych" elementów, które po połączeniu tworzą kąt 90 stopni.

Oprócz klasycznej jodełki, istnieje także jodełka francuska (układana pod kątem 45 lub 60 stopni, gdzie krótsze krawędzie paneli są ścięte i łączone pod ostrym kątem tworząc "szczyt") oraz jodełka węgierska (pod kątem prostym lub 60 stopni, ale deski są szersze i łączenia biegną w jednej linii). W przypadku paneli podłogowych, najczęściej spotykana jest jodełka angielska ze względu na technologiczne ułatwienia montażu click, które producenci adaptują do tego typu wzoru. Panel do jodełki angielskiej ma zazwyczaj standardowy wymiar deski, ale specjalne zamki umożliwiają układanie go lewostronnie i prawostronnie.

Układ jodełki generuje znacznie większy odpad materiału w porównaniu do układu prostego. Podczas gdy dla układu deski możemy zakładać odpad na poziomie 5-10% (w zależności od kształtu pomieszczenia i doświadczenia montażysty), w przypadku jodełki angielskiej odpad może wynosić 15-20%, a jodełki francuskiej/węgierskiej nawet więcej, ze względu na docinanie krótszych krawędzi pod kątem. Koszt samego materiału plus większa ilość odpadu sprawiają, że jodełka jest rozwiązaniem droższym, ale efekt wizualny często wynagradza tę różnicę.

Innymi niebanalnymi formami są panele o kształtach odbiegających od klasycznego prostokąta. Panele heksagonalne (sześciokątne) pozwalają na tworzenie intrygujących mozaik na podłodze. Choć rzadziej spotykane, dodają wnętrzom unikalności i nowoczesnego charakteru. Ich montaż bywa bardziej skomplikowany, zwłaszcza przy docinaniu na styku ze ścianami, i wymaga starannego planowania.

Mieszanie formatów w jednym pomieszczeniu to kolejna ciekawa opcja. Producenci oferują często kolekcje paneli o tym samym dekorze, ale w różnych szerokościach desek, które można układać naprzemiennie, imitując podłogi z drewna rustykalnego, gdzie naturalnie występowały deski o niejednorodnej szerokości. Ten pozornie nieładny, "losowy" układ potrafi dodać podłodze charakteru i głębi.

Decydując się na nietypowy układ, warto zwrócić uwagę na rozmiar pomieszczenia i jego przeznaczenie. Jodełka doskonale prezentuje się w przestronnych salonach czy korytarzach, gdzie wzór może w pełni "rozwiniąć skrzydła". W małych, wąskich pomieszczeniach bardzo gęsty wzór jodełki może przytłoczyć, choć ułożenie jodełki wzdłuż dłuższego wymiaru może optycznie poszerzyć pokój. Układ prosty jest bardziej uniwersalny i łatwiejszy w montażu, co jest kluczowe, jeśli planujemy położyć panele samodzielnie.

Niektóre systemy paneli pozwalają na łączenie różnych wzorów w jednym układzie. Na przykład, można stworzyć "dywan" z paneli ułożonych w jodełkę pośrodku pomieszczenia, otoczony prostymi deskami przy ścianach. Wymaga to jednak zazwyczaj zaawansowanych umiejętności montażowych i precyzyjnych cięć, a także sprawdzenia kompatybilności systemów łączenia paneli z różnych kolekcji, co nie zawsze jest możliwe.

Podsumowując, układ paneli to potężne narzędzie designerskie. Prosty układ deski to bezpieczna klasyka, ale to jodełka, cegiełka czy heksagonalne formy i mieszane formaty pozwalają stworzyć podłogę, która staje się centralnym punktem aranżacji, nadając jej niepowtarzalnego smaku i charakteru, a przy okazji pokazując, że panel podłogowy ładny znaczy też kreatywnie zaaranżowany.

Ładne i praktyczne: Panele do wymagających pomieszczeń – kuchni czy łazienki

Tradycyjnie kuchnie i łazienki były domeną płytek ceramicznych. Woda, wilgoć, ryzyko zalania i intensywne użytkowanie wykluczały większość paneli laminowanych. Dziś jednak na rynku znajdziemy szeroką gamę paneli, które z powodzeniem sprostają wyzwaniom stawianym przez te właśnie, wymagające pomieszczenia. Sekretem są zaawansowane technologie, które zapewniają trwałe i ładne panele podłogowe odporne na działanie wody i pary wodnej.

Kluczowym aspektem paneli przeznaczonych do kuchni i łazienek jest ich wodoodporność lub przynajmniej wysoka wodoszczelność. Zwykły panel laminowany ma rdzeń z płyty HDF, która pod wpływem wody chłonie wilgoć i pęcznieje, niszcząc spoiny i sam panel. W panelach "łazienkowych" i "kuchennych" stosuje się różne rozwiązania. Jednym z nich jest zastosowanie gęstszego, impregnowanego rdzenia HDF, często dodatkowo zabezpieczonego hydrofobowymi powłokami na krawędziach i clicku.

Inną, coraz popularniejszą technologią, są panele z rdzeniem winylowym (SPC - Stone Plastic Composite lub Rigid Core), które na wierzchu mają warstwę laminowaną (dekor i warstwa ścieralna) lub bezpośrednio winylową. Rdzeń SPC jest całkowicie wodoodporny, co sprawia, że te panele są idealne do pomieszczeń mokrych. W przeciwieństwie do paneli laminowanych, nie pęcznieją w kontakcie z wodą. Wizualnie mogą do złudzenia przypominać klasyczne panele laminowane, oferując dekory drewna czy kamienia z fazowanymi krawędziami.

Oprócz odporności na wilgoć, w kuchniach i łazienkach kluczowa jest również trwałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Przewracające się naczynia, upadające przedmioty, piasek wnoszony na butach – podłoga w tych miejscach jest narażona na wiele prób. Dlatego panele do tych pomieszczeń powinny charakteryzować się wysoką klasą ścieralności (minimum AC4, najlepiej AC5 lub AC6) oraz wysoką klasą użyteczności (minimum 23 dla domów mieszkalnych, najlepiej 33, jeśli przewidujemy bardzo intensywne użytkowanie lub planujemy podłogę w lokalu komercyjnym z częścią socjalną, np. w biurze).

Wyższa klasa ścieralności AC oznacza twardszą i bardziej odporną na zarysowania warstwę wierzchnią. Testy na klasę AC symulują zużycie poprzez ścieranie papierem ściernym pod naciskiem. AC5 oznacza, że panel wytrzyma znacznie więcej cykli ścierania niż AC3. Klasa użyteczności wskazuje natomiast, jak panel zachowuje się pod obciążeniem i ruchem typowym dla danego rodzaju pomieszczeń (mieszkalnych o różnym natężeniu ruchu vs. publicznych). Panele klasy 23 są dedykowane do intensywnie użytkowanych pomieszczeń domowych, jak korytarze czy kuchnie. Klasa 33 jest dla obiektów publicznych o bardzo intensywnym ruchu, ale zapewnia maksymalną trwałość również w domu.

Wybierając panele podłogowe do łazienki lub kuchni, należy upewnić się, że producent wyraźnie wskazuje ich przeznaczenie do takich warunków. Często panele "wodoodporne" mają określony czas, przez jaki mogą mieć kontakt z wodą stojącą na powierzchni (np. 24, 48, a nawet 72 godziny), zanim wystąpi pęcznienie. Rdzenie winylowe natomiast zapewniają pełną wodoodporność bez ograniczeń czasowych co do kontaktu z wodą na powierzchni.

Instalacja paneli wodoodpornych również ma znaczenie. Muszą być układane na idealnie równym podłożu, często z zastosowaniem specjalnych, wodoszczelnych podkładów i uszczelnianiem połączeń obwodowych (przy ścianach, progach) odpowiednimi silikonami lub masami. Precyzyjne połączenie click jest kluczowe, aby woda nie przedostawała się pod panele. Nawet najbardziej wodoodporny panel ułożony na mokrym podkładzie lub bez szczelnego wykończenia przy ścianach nie spełni swojego zadania.

Pomimo wymogów technicznych, panele do kuchni i łazienek oferują pełen wachlarz dekorów, tak jak ich "suche" odpowiedniki. Dostępne są piękne imitacje drewna, betonu, kamienia czy płytek, w różnych kolorach, formatach i z różnymi strukturami powierzchni. To pozwala na stworzenie spójnej wizualnie podłogi w całym mieszkaniu lub domu, kontynuując styl z salonu czy sypialni w kuchni czy łazience, co tradycyjnie było trudne do osiągnięcia.

Koszt paneli wodoodpornych i o wysokich klasach ścieralności/użyteczności jest oczywiście wyższy niż paneli standardowych (jak widać w tabeli danych). Jednak w kontekście kuchni czy łazienki, gdzie ryzyko uszkodzenia od wody czy intensywnego ruchu jest wysokie, jest to inwestycja, która się opłaca. Panel, który wytrzyma lata intensywnego użytkowania bez utraty swoich wizualnych walorów, to panel naprawdę ładny i praktyczny.

Pamiętam rozmowę ze znajomymi, którzy kładli panele w kuchni. Wybrali model o zwiększonej wodoodporności, ale standardowym podkładzie. Po kilku miesiącach rozlała się duża ilość wody z nieszczelnego syfonu. Panele przetrwały, ale woda weszła w szczeliny dylatacyjne i uszkodziła część w podkładzie. Morał? Nie tylko panel musi być wodoodporny, ale cały system podłogowy – podkład, wykończenia przy ścianach. Dbałość o te detale to część utrzymania podłogi w nienagannym stanie przez lata.

Trendy w designie paneli podłogowych na rok 2025

Chociaż precyzyjne wróżenie z fusów odnośnie trendów na konkretny rok bywa ryzykowne, patrząc na dynamiczny rozwój rynku i ogólne kierunki w projektowaniu wnętrz, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa wskazać, co będzie na topie w 2025 roku, jeśli chodzi o ładne panele podłogowe. Dominującym nurtem pozostanie dążenie do maksymalnego realizmu i bliskości z naturą, ale pojawią się też nowe, świeże akcenty.

Po pierwsze, realizm osiągnie nowy poziom. Producenci będą inwestować w jeszcze bardziej zaawansowane technologie druku cyfrowego, które pozwolą na perfekcyjne odwzorowanie drewna, kamienia czy betonu z ich najdrobniejszymi detalami i wariacjami kolorystycznymi. Struktury synchroniczne (EIR) staną się standardem nawet w panelach ze średniej półki, a topowe modele będą oferować strukturę multi-dimensional, która zmienia odbiór w zależności od kąta padania światła.

Po drugie, kolory drewna będą oscylować między dwoma biegunami: bardzo jasnymi, niemal bielonymi lub surowymi, jasnymi odcieniami (imitującymi świeżą, niemalowaną sosnę lub dąb) a głębokimi, przydymionymi brązami i grafitami, inspirowanymi ciemnymi, rustykalnymi deskami lub zwęglonym drewnem. Klasyczne, ciepłe odcienie średniego brązu nadal będą popularne, ale to skrajności kolorystyczne będą definiować najnowsze kolekcje.

Po trzecie, panele wielkoformatowe i wieloszerokościowe zyskają na popularności. Szerokie deski (powyżej 25-30 cm) będą idealne do dużych, otwartych przestrzeni, podkreślając ich monumentalny charakter. W mniejszych pomieszczeniach, a także w celu dodania dynamiki, często będą proponowane kolekcje z deskami o zróżnicowanej szerokości w jednej paczce, do układania w sposób losowy, co naśladuje podłogi ze starego drewna lub ręcznie wykonanych desek.

Po czwarte, imitacje innych materiałów nie stracą na znaczeniu, ale ewoluują. Betonowe dekory będą stawały się bardziej subtelne, często łączone z delikatnymi wzorami lub nieregularnymi fakturami. Pojawią się bardziej zaawansowane imitacje kamienia, np. lastryko (terrazzo) czy kamieni z wyraźnymi żyłami w nasyconych kolorach. Być może zobaczymy więcej paneli imitujących tekstylia, plecionki czy nawet abstrakcyjne wzory geometryczne, ale zawsze z naturalną, matową strukturą powierzchni.

Po piąte, wzrost znaczenia wodoodporności. Ze względu na komfort użytkowania i możliwość zastosowania jednego rodzaju podłogi w całym domu (również w kuchni i łazience), technologie wodoodporne (rdzenie SPC, zaawansowane impregnowanie HDF) będą dominować. Panele "mokre" nie będą już niszą, a staną się standardem, nawet dla dekorów imitujących klasyczne, delikatne drewna. Trend ten jest podyktowany wygodą i bezpieczeństwem w codziennym życiu.

Po szóste, ekologia i zdrowie. Rosnąca świadomość konsumentów skłoni producentów do oferowania paneli z niższym poziomem emisji lotnych związków organicznych (VOC). Certyfikaty jakości powietrza wewnętrznego (np. A+, Blue Angel) staną się ważnym kryterium wyboru. Poszukiwane będą panele wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu lub z certyfikowanych źródeł drewna (w przypadku rdzenia HDF).

Po siódme, struktura powierzchni będzie równie ważna co sam wzór. Panele będą oferować nie tylko gładkie matowe lub delikatnie strukturalne powierzchnie, ale także wyraźnie szczotkowane, głęboko tłoczone, a nawet synchroniczne tekstury kamienia czy betonu. Chodzi o zmysłowe doświadczenie podłogi, które będzie równie przyjemne w dotyku jak w wyglądzie.

Co do danych na rok 2025, w chwili obecnej konkretne statystyki rynkowe czy wyniki ankiet preferencji są jeszcze tworzone. Można jednak ekstrapolować z danych z lat ubiegłych. Na przykład, jeśli w 2024 roku 40% sprzedanych paneli drewnopodobnych miało strukturę synchroniczną, w 2025 można spodziewać się wzrostu tego odsetka do 50-60%. Podobnie, jeśli 15% sprzedaży stanowiły panele wodoodporne, ten segment może wzrosnąć do 20-25% lub więcej, szczególnie panele SPC.

Pamiętajmy, że trendy to dynamiczne zjawisko. Na 2025 rok kluczowe będzie połączenie najwyższego realizmu wizualnego z funkcjonalnością i trwałością (szczególnie wodoodpornością) oraz rosnącą dbałością o aspekty zdrowotne i ekologiczne. To właśnie panele, które skutecznie połączą te wszystkie cechy, będą definiować pojęcie najmodniejsze ładne panele podłogowe.