Panele winylowe na starą podłogę 2025: Kompleksowy Przewodnik

Redakcja 2025-04-19 07:29 | Udostępnij:
Czy marzysz o metamorfozie swojego domu, ale przeraża Cię wizja kosztownego i czasochłonnego skuwania starych płytek lub parkietu? Mamy dobrą wiadomość! Panele winylowe na starą podłogę to rozwiązanie, które może odmienić Twoje wnętrze w mgnieniu oka. Tak, panele winylowe można układać na istniejącą podłogę! Odkryjmy razem, jak ta rewolucyjna technologia może tchnąć nowe życie w Twoje mieszkanie.

Rynek podłóg oferuje dziś całą gamę rozwiązań, a panele winylowe bez wątpienia zyskują na popularności. Często stajemy przed dylematem, jaką podłogę wybrać – zwłaszcza gdy w grę wchodzi remont starego mieszkania. Zastanawiasz się, czy da się położyć nowe panele na stare płytki w łazience odziedziczonej po babci? A może chcesz przykryć wysłużony parkiet w salonie? Zanim podejmiesz decyzję, warto przyjrzeć się bliżej faktom. Poniżej zestawienie, które rzuci światło na kluczowe aspekty związane z montażem paneli winylowych na różnych typach starych podłóg.

Panele winylowe na starą podłogę
Rodzaj starej podłogi Czy można kłaść panele winylowe? Przygotowanie podłoża Orientacyjny koszt przygotowania (za m²) Szacowany czas przygotowania (za 10 m²) Trwałość rozwiązania
Płytki ceramiczne Tak Wyrównanie fug, gruntowanie 20-40 zł 1-2 dni 15-25 lat
Parkiet drewniany Tak, jeśli stabilny Ocena stabilności, ewentualne naprawy, gruntowanie 10-30 zł 0.5-1 dzień 10-20 lat
Wykładzina PCV Tak, ale nie zawsze Usunięcie luźnych fragmentów, dokładne czyszczenie, gruntowanie 5-15 zł 0.5 dnia 10-15 lat
Beton Tak Wyrównanie, szlifowanie, gruntowanie 15-35 zł 1-2 dni 20-30 lat
Panele laminowane Zazwyczaj niezalecane Demontaż paneli laminowanych, przygotowanie podłoża jak pod beton Demontaż + 15-35 zł Demontaż + 1-2 dni 15-25 lat

Jak widzisz, panele winylowe są zaskakująco uniwersalne i mogą być montowane na wielu rodzajach istniejących podłóg. Kluczowe jest jednak odpowiednie przygotowanie podłoża, aby nowa podłoga służyła nam przez lata. Różnice w kosztach i czasie przygotowania wynikają przede wszystkim z rodzaju starej podłogi i stopnia jej nierówności. Warto zauważyć, że trwałość paneli winylowych na odpowiednio przygotowanym podłożu jest porównywalna, a nawet w niektórych przypadkach lepsza, niż w przypadku montażu na surowym betonie. Pamiętajmy, że powyższe dane są orientacyjne, a rzeczywiste koszty i czasy mogą się różnić w zależności od specyfiki projektu i cen usługodawców.

Jakie stare podłogi nadają się pod panele winylowe?

Wybór paneli winylowych to często przemyślana decyzja, dyktowana chęcią szybkiej i efektownej zmiany. Jednak nie każda stara podłoga jest równie dobrym fundamentem pod nowe panele. Zanim pobiegniesz do sklepu po wymarzone panele winylowe, zastanówmy się, jakie podłoża powiedzą "tak" dla tej transformacji, a które stanowczo odmówią współpracy.

Zacznijmy od klasyki – płytek ceramicznych. Wyobraź sobie łazienkę z lat 80., gdzie królują beżowe, matowe kafle. Estetyka może być dyskusyjna, ale trwałość? Beton. I to jest klucz! Jeśli płytki są stabilne, niepopękane i dobrze przylegają do podłoża, to idealny kandydat pod panele winylowe LVT lub SPC. Fugi między płytkami? Spokojnie, istnieją masy wyrównujące, które zamienią je w gładką taflę, gotową na przyjęcie nowych paneli. Pamiętaj, płytki muszą być stabilne, "luźne" płytki to pierwszy krok do katastrofy.

Zobacz także: Panele winylowe na nierówną podłogę w 2025: Kompletny poradnik

Kolejna kategoria to parkiety i deski drewniane. Tutaj sytuacja jest nieco bardziej złożona. Parkiet parkietowi nierówny. Jeśli mamy do czynienia z solidnym, dobrze utrzymanym parkietem, który nie skrzypi i nie ugina się pod ciężarem, to droga wolna. Panele winylowe odwdzięczą się ciepłem i komfortem, dodając jednocześnie nowoczesnego sznytu klasycznemu wnętrzu. Ale uwaga! Skrzypiący parkiet, z widocznymi ubytkami lub śladami wilgoci to sygnał alarmowy. W takim przypadku konieczna będzie interwencja – naprawa, cyklinowanie, a w ekstremalnych sytuacjach nawet wymiana fragmentów parkietu. Lepiej dmuchać na zimne – dosłownie i w przenośni – wilgoć i niestabilność to wrogowie paneli winylowych.

A co z mniej oczywistymi podłożami? Wykładziny PCV – popularne w minionej epoce – mogą, ale nie muszą nadawać się pod panele. Wszystko zależy od ich stanu. Jeśli wykładzina jest równa, gładka i dobrze przylega, możemy spróbować. Jednak wszelkie zgrubienia, pęcherze powietrza czy odklejające się fragmenty dyskwalifikują ją jako podkład. Podobnie rzecz ma się z podłogami betonowymi. Teoretycznie beton to solidna baza. Praktyka pokazuje, że często wymaga on sporo pracy – wyrównania, szlifowania, a czasem nawet wylewki samopoziomującej. Beton lubi pękać, a te pęknięcia przeniosą się na panele winylowe, jeśli nie zadbamy o idealnie gładką powierzchnię. Pamiętajmy, panele winylowe to nie dywan – nierówności podłoża będą widoczne!

Czego unikać jak ognia? Miękkich podłoży! Grube wykładziny dywanowe, stare panele laminowane, czy linoleum o nieznanej historii to pułapki. Te materiały są zbyt elastyczne i ruchome, co może prowadzić do odkształceń i uszkodzeń paneli winylowych. Panele laminowane pod panelami winylowymi? To jak kanapka z masłem i jeszcze większym masłem – niepotrzebne warstwy i potencjalne problemy. Podsumowując, im twardsze i stabilniejsze podłoże, tym lepiej dla paneli winylowych. Ale pamiętaj, nawet najlepsze podłoże wymaga starannej oceny i przygotowania. Nie ma drogi na skróty – solidny fundament to gwarancja trwałej i pięknej podłogi.

Zobacz także: Kompletny przewodnik: Listwy przypodłogowe do paneli winylowych

Pamiętaj, aby sprawdzić poziom wilgotności podłoża przed instalacją. Panele winylowe nie lubią wilgoci, a zamknięcie jej pod panelami może prowadzić do problemów z pleśnią i grzybami. Wilgotność podłoża nie powinna przekraczać określonego poziomu (zazwyczaj jest to 2-2,5% dla podkładów cementowych i anhydrytowych). Możesz użyć higrometru, aby dokonać pomiaru. Jeśli wilgotność jest zbyt wysoka, konieczne będzie osuszenie podłoża przed przystąpieniem do montażu paneli. Inwestycja w higrometr to niewielki koszt w porównaniu do potencjalnych problemów, które mogą wyniknąć z ignorowania wilgotności podłoża. Traktuj to jak inwestycję w spokój ducha.

Kluczowe kroki przygotowania starej podłogi przed montażem paneli winylowych

Przygotowanie starej podłogi to absolutny fundament sukcesu w montażu paneli winylowych. To trochę jak fundament pod dom – jeśli zrobimy go byle jak, to cała konstrukcja będzie chwiejna. Nie ma sensu oszczędzać czasu i energii na tym etapie – to inwestycja, która zwróci się z nawiązką w postaci trwałej i estetycznej podłogi. Jakie kroki są więc niezbędne? Zanurzmy się w szczegóły tego procesu, krok po kroku.

Punkt pierwszy i kluczowy – ocena stanu podłoża. To jak wizyta u lekarza – musimy zdiagnozować "pacjenta" przed rozpoczęciem leczenia. Sprawdzamy poziom wilgotności – już o tym wspominaliśmy. Następnie badamy równość podłoża. Użyjmy poziomicy i długiej łaty, aby wykryć wszelkie nierówności, wgłębienia i wypukłości. Dopuszczalne odchylenia? Zazwyczaj producent paneli winylowych określa je w specyfikacji produktu. Często jest to 2-3 mm na 2 metrach długości. Jeśli nierówności są większe, to czeka nas wyrównywanie. Nie ignorujmy tego – nierówna podłoga to skrzypiące panele, pękające zamki i ogólny dyskomfort użytkowania.

Zobacz także: Białe panele podłogowe winylowe – stylowe i wytrzymałe

Kolejny krok to naprawa uszkodzeń. Pęknięcia w betonie? Ubytki w płytkach? Luźne deski parkietu? Wszystko to trzeba naprawić. Do pęknięć w betonie użyjemy masy naprawczej do betonu. Ubytki w płytkach wypełnimy klejem lub zaprawą. Luźne deski parkietu trzeba przytwierdzić, a uszkodzone wymienić. Pamiętajmy, panele winylowe są elastyczne, ale nie są cudotwórcami – nie zamaskują poważnych uszkodzeń podłoża. Naprawa to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim trwałości nowej podłogi.

Czyszczenie podłoża – niby banał, a jakże istotny. Kurz, brud, resztki kleju, farby – wszystko to musi zniknąć. Użyjmy odkurzacza przemysłowego, a w razie potrzeby umyjmy podłogę odpowiednim środkiem czyszczącym. Podłoże musi być suche i czyste – to podstawa dobrej przyczepności kleju, jeśli wybieramy panele winylowe klejone. A nawet jeśli wybieramy panele na zatrzask, czysta powierzchnia to gwarancja, że pod panelami nie rozwiną się nieproszeni goście – roztocza i inne mikroorganizmy. Czystość to zdrowie – dosłownie i w przenośni.

Zobacz także: Jak położyć panele winylowe na podłogę – krok po kroku

Wyrównywanie podłoża to często najtrudniejszy i najbardziej czasochłonny etap. Małe nierówności – do 2-3 mm – można wyrównać podkładem pod panele. Na rynku dostępne są specjalne podkłady wyrównujące, które niwelują drobne niedoskonałości. Ale przy większych nierównościach konieczna będzie wylewka samopoziomująca. To już wyższa szkoła jazdy – wymaga precyzji, wiedzy i odpowiednich narzędzi. Wylewka samopoziomująca to inwestycja w idealnie gładką podłogę, ale też dodatkowy koszt i czas schnięcia. Alternatywą dla wylewki mogą być płyty OSB lub MFP, które można układać na legarach, tworząc równy i stabilny podkład pod panele winylowe. Wybór metody zależy od stopnia nierówności i budżetu. Pamiętaj, im bardziej równe podłoże, tym lepszy efekt końcowy.

Ostatni, ale nie mniej ważny krok to gruntowanie podłoża. Grunt poprawia przyczepność kleju (jeśli wybieramy panele klejone), wzmacnia podłoże, zmniejsza jego chłonność i wiąże kurz. Wybierzmy grunt odpowiedni do rodzaju podłoża. Na rynku dostępne są grunty uniwersalne, ale warto dopasować produkt do konkretnego materiału – betonu, płytek, drewna. Grunt nakładamy równomiernie, zgodnie z instrukcją producenta i czekamy, aż wyschnie. Gruntowanie to kropka nad "i" w przygotowaniu podłoża. To pozornie drobny zabieg, ale ma ogromny wpływ na trwałość i estetykę nowej podłogi. Potraktuj to jako lakier ochronny na samochodzie – niby niewidoczny, a chroni przed rdzą i uszkodzeniami.

Podsumowując, przygotowanie starej podłogi pod panele winylowe to proces wieloetapowy, ale niezbędny. Ocena stanu, naprawa, czyszczenie, wyrównywanie i gruntowanie – każdy z tych kroków ma swoje znaczenie. Nie bagatelizujmy żadnego z nich. Traktujmy przygotowanie podłoża jak inwestycję w przyszłość naszej nowej podłogi. Solidny fundament to gwarancja sukcesu – pięknej, trwałej i komfortowej podłogi na lata.

Zobacz także: Czy panele winylowe nadają się na ogrzewanie podłogowe?

Dodatkowo, warto wspomnieć o podkładzie akustycznym. Choć nie jest to element przygotowania starej podłogi, to warto rozważyć jego zastosowanie podczas montażu paneli winylowych. Podkład akustyczny wycisza odgłosy kroków, poprawia komfort akustyczny w pomieszczeniu i dodatkowo wyrównuje drobne nierówności podłoża. Na rynku dostępne są różne rodzaje podkładów – korkowe, piankowe, mineralne. Wybór zależy od naszych preferencji i budżetu. Podkład akustyczny to opcjonalny, ale bardzo przydatny element układanki, który podniesie komfort użytkowania naszej nowej podłogi. Pomyśl o tym jak o dodatkowym tłumiku w samochodzie – niby można bez niego jeździć, ale komfort jazdy znacznie wzrasta, gdy go mamy.

Zalety i wady paneli winylowych na starej podłodze – co warto wiedzieć?

Panele winylowe na starą podłogę – rozwiązanie kuszące szybkością i efektywnością. Obiecują metamorfozę wnętrza bez gruzu, hałasu i generalnego remontu. Ale jak to zwykle bywa, medal ma dwie strony. Zanim ulegniemy urokowi paneli winylowych, warto przeanalizować ich zalety i wady, aby podjąć świadomą decyzję. Czy to rzeczywiście złoty środek na stare podłogi, czy raczej chwilowy kaprys mody?

Zacznijmy od pozytywów – zalet paneli winylowych na starej podłodze jest całkiem sporo. Przede wszystkim – szybkość i łatwość montażu. W porównaniu do tradycyjnych metod, jak skuwanie płytek czy cyklinowanie parkietu, montaż paneli winylowych to przysłowiowy "pestka". Panele na zatrzask układa się błyskawicznie, bez kleju i specjalistycznych narzędzi. Efekt? Nowa podłoga w jeden dzień, bez kurzu i bałaganu. To szczególnie ważne, gdy remontujemy mieszkanie "na szybko" lub nie chcemy paraliżować domowego życia na długie tygodnie. Tempo prac to ich wielki atut.

Kolejna zaleta to koszt. Panele winylowe są zazwyczaj tańsze niż drewno, płytki ceramiczne czy kamień naturalny. A biorąc pod uwagę oszczędność na kosztach demontażu starej podłogi i wyrównywania podłoża (jeśli jest w dobrym stanie), całkowity koszt remontu podłogi może być naprawdę atrakcyjny. To opcja przyjazna dla portfela, szczególnie w czasach, gdy każdy grosz się liczy. Możemy osiągnąć efekt "wow" bez bankructwa.

Wodoodporność to kolejny as w rękawie paneli winylowych. Łazienka, kuchnia, przedpokój – pomieszczenia narażone na wilgoć – to ich naturalne środowisko. Panele winylowe nie boją się wody, nie pęcznieją, nie odkształcają się. Możemy je bez obaw myć mopem, a nawet zalać wodą – oczywiście w granicach rozsądku. To idealne rozwiązanie dla rodzin z dziećmi i zwierzętami, gdzie o wylanie napoju czy mokre łapy nietrudno. Praktyczność na co dzień.

Komfort użytkowania to również ważny argument. Panele winylowe są ciepłe w dotyku, ciche i przyjemne dla stóp. W przeciwieństwie do zimnych płytek czy głośnego laminatu, chodzenie po panelach winylowych to czysta przyjemność. Dostępne są również panele winylowe z podkładem akustycznym, które dodatkowo wyciszają pomieszczenie i poprawiają komfort akustyczny. Cisza i ciepło – luksus, na który możemy sobie pozwolić bez dużych nakładów.

A co z wadami? Czy panele winylowe na starą podłogę to same plusy? Niestety, nie. Pierwsza wada to wymagania dotyczące podłoża. Choć panele winylowe tolerują pewne nierówności, to podłoże musi być stabilne, suche i w miarę równe. Jeśli stara podłoga jest w złym stanie – mocno nierówna, popękana, wilgotna – to montaż paneli winylowych na niej może być ryzykowny. W takim przypadku konieczne będzie dodatkowe przygotowanie podłoża – wylewka, płyty OSB, co generuje dodatkowe koszty i czas. Nie zawsze uda się uniknąć ingerencji w starą podłogę.

Kolejna wada to odporność na uszkodzenia mechaniczne. Choć panele winylowe są trwałe i odporne na zarysowania, to nie są niezniszczalne. Ostre przedmioty, ciężkie meble przesuwane bez podkładek, mogą je uszkodzić. Warto o tym pamiętać i unikać ekstremalnych obciążeń. Panele winylowe to nie stal – trzeba o nie dbać.

Wygląd. Choć panele winylowe potrafią doskonale imitować drewno, kamień czy płytki, to jednak dla wprawnego oka różnica jest widoczna. Niektórzy puryści estetyczni mogą kręcić nosem na "plastikową" fakturę i brak naturalnego ciepła drewna czy kamienia. To kwestia gustu i oczekiwań. Panele winylowe to imitacja, a nie oryginał.

Ostatnia, ale nie mniej ważna wada to oddychalność. Panele winylowe są materiałem nieprzepuszczalnym dla pary wodnej. Z jednej strony to zaleta – wodoodporność. Z drugiej strony – wada – brak "oddychalności". Jeśli pod panelami winylowymi zamkniemy wilgoć, to może to prowadzić do rozwoju pleśni i grzybów. Dlatego tak ważne jest, aby podłoże było suche przed montażem paneli, a pomieszczenie miało odpowiednią wentylację. Brak wentylacji i wilgoć to zły duet.

Podsumowując, panele winylowe na starą podłogę to rozwiązanie z potencjałem, ale nie idealne. Szybki montaż, niski koszt, wodoodporność i komfort użytkowania to ich mocne strony. Wymagania dotyczące podłoża, ograniczona odporność na uszkodzenia, specyficzny wygląd i brak "oddychalności" to wady, które trzeba wziąć pod uwagę. Decyzja o montażu paneli winylowych na starej podłodze powinna być świadoma i oparta na analizie konkretnej sytuacji, stanu podłoża i naszych oczekiwań. Nie ma rozwiązania idealnego – są tylko rozwiązania dopasowane do naszych potrzeb i możliwości.

Aby jeszcze lepiej zilustrować zalety i wady, spójrzmy na to z perspektywy konkretnego przykładu. Wyobraźmy sobie stare mieszkanie w bloku z lat 70., z typową łazienką w płytkach i parkietem w salonie. Właściciele chcą szybko i niedrogo odświeżyć wygląd mieszkania przed wynajmem. Panele winylowe na starą podłogę wydają się być idealnym rozwiązaniem. Łazienka – wodoodporność paneli to duży plus, płytki są stabilne, wystarczy wyrównać fugi. Salon – parkiet w dobrym stanie, po ocenie stabilności można układać panele. Koszt? Znacznie niższy niż skuwanie płytek i wymiana parkietu. Czas montażu? Kilka dni. Efekt wizualny? Nowoczesne i estetyczne wnętrze, atrakcyjne dla potencjalnych najemców. W tym przypadku zalety zdecydowanie przeważają nad wadami. Ale już w innym scenariuszu, np. w starym domu z drewnianymi podłogami pełnymi ubytków i wilgoci, panele winylowe mogą okazać się nietrafionym wyborem. Konieczność kosztownego przygotowania podłoża, ryzyko zamknięcia wilgoci i potencjalne problemy w przyszłości – w takim przypadku tradycyjne rozwiązania, jak renowacja parkietu lub wymiana podłogi, mogą być bardziej rozsądne. Każdy przypadek jest inny, i wymaga indywidualnej oceny.

Jak uniknąć błędów podczas montażu paneli winylowych na starym podłożu?

Montaż paneli winylowych na starej podłodze może wydawać się prosty jak bułka z masłem, ale diabeł tkwi w szczegółach. Łatwość montażu nie zwalnia nas z czujności i dbałości o detale. Niewłaściwe przygotowanie podłoża, pośpiech, ignorowanie zaleceń producenta – to tylko niektóre z pułapek, które mogą zrujnować efekt finalny i narazić nas na dodatkowe koszty. Jak zatem uniknąć błędów i cieszyć się piękną i trwałą podłogą? Oto garść praktycznych porad, opartych na doświadczeniu i zdrowym rozsądku.

Błąd numer jeden, grzech główny montażysty-amatora – lekceważenie przygotowania podłoża. Myślenie "jakoś to będzie" to najgorszy doradca. Pamiętajmy, panele winylowe to tylko wierzch góry lodowej. To, co niewidoczne – czyli podłoże – decyduje o trwałości i stabilności całej konstrukcji. Nierówności, wilgoć, kurz – to wrogowie numer jeden paneli winylowych. Powtarzajmy jak mantrę: ocena, naprawa, czyszczenie, wyrównywanie, gruntowanie. Każdy etap jest ważny, żaden nie jest zbędny. Traktuj przygotowanie podłoża jak fundament – im solidniejszy, tym trwalszy dom (czytaj: podłoga). Nie ma drogi na skróty – solidny fundament to podstawa sukcesu.

Kolejny błąd to pośpiech. "Spiesz się powoli" – to stara maksyma, która idealnie pasuje do montażu paneli winylowych. Czytanie instrukcji producenta, dokładne mierzenie, precyzyjne docinanie paneli, spokojne układanie – wszystko to wymaga czasu i skupienia. Pośpiech to prosta droga do pomyłek, szczelin, krzywo ułożonych paneli i frustracji. Dajmy sobie czas, niech praca idzie swoim rytmem. Montaż paneli to nie wyścigi – liczy się jakość, a nie szybkość.

Ignorowanie zaleceń producenta – to proszenie się o kłopoty. Producenci paneli winylowych nie piszą instrukcji montażu dla zabawy. Znajdziemy tam cenne informacje o minimalnej temperaturze montażu, kierunku układania paneli, konieczności zachowania dylatacji, czy rodzaju podkładu. Czytanie instrukcji to nie wstyd – to przejaw profesjonalizmu. Producenci wiedzą najlepiej, jak ich produkt ma być montowany, aby służył przez lata. Ich wiedza jest na wagę złota – korzystajmy z niej.

Brak dylatacji – to błąd, który prędzej czy później da o sobie znać. Panele winylowe, jak każdy materiał, pracują – rozszerzają się i kurczą pod wpływem temperatury i wilgotności. Brak szczeliny dylatacyjnej przy ścianach to prosta droga do wybrzuszenia paneli, skrzypienia i pękania zamków. Dylatacja to nie fanaberia – to konieczność. Zachowajmy 5-10 mm odstępu od ścian i innych stałych elementów – filarów, rur, futryn drzwi. Dylatacja to przestrzeń na "oddech" dla paneli – nie ograniczajmy ich.

Niewłaściwe docinanie paneli – to kolejna pułapka. Panele winylowe można ciąć nożem, gilotyną lub wyrzynarką. Ważne, aby cięcie było czyste, równe i prostopadłe. Postrzępione krawędzie, krzywe cięcia to szczeliny i estetyczny chaos. Użyjmy ostrego narzędzia, przykładnicy i kątownika. Mierzmy dwa razy, tnijmy raz. Precyzja w docinaniu to klucz do estetycznej i szczelnej podłogi.

Zbyt mocne dobijanie paneli – kolejna pokusa. Panele na zatrzask układają się łatwo, ale nie należy przesadzać z siłą. Zbyt mocne dobijanie młotkiem lub dobijakiem może uszkodzić zamki, uniemożliwić prawidłowe łączenie paneli i zrujnować całą podłogę. Układajmy panele delikatnie, z wyczuciem. Zamek ma "kliknąć" – nie trzaskać. Delikatność i cierpliwość – to cechy dobrego montażysty.

Brak listew przypodłogowych – niby drobiazg, a psuje efekt końcowy. Listwy przypodłogowe to nie tylko element dekoracyjny. Maskują szczelinę dylatacyjną, chronią ściany przed zabrudzeniem i uderzeniami, i estetycznie wykańczają podłogę. Wybierzmy listwy pasujące do paneli winylowych, kolorystycznie i stylistycznie. Listwy przypodłogowe to kropka nad "i" – dopełnienie całości i gwarancja estetycznego wyglądu.

Unikanie tych błędów to klucz do sukcesu. Pamiętajmy, montaż paneli winylowych na starej podłodze to nie rocket science, ale wymaga staranności, wiedzy i szacunku dla materiału. Solidne przygotowanie, cierpliwość, precyzja i dbałość o detale – to cechy dobrego montażysty. Inwestycja w czas i staranność zwróci się z nawiązką w postaci pięknej, trwałej i komfortowej podłogi na lata. Potraktuj to jak malowanie obrazu – solidny grunt, staranne pociągnięcia pędzlem i dbałość o szczegóły – to recepta na arcydzieło. A nasza podłoga ma być naszym arcydziełem!