Płytki do połowy w łazience: modny powrót, który działa

Autorzy multitext Aktualizacja: 19 sierpnia 2026 r.

Masz dosyć łazienki, w której kafle „wiszą" do sufitu i przytłaczają całe wnętrze? Płytki do połowy ściany w łazience to rozwiązanie, które łączy ochronę przed wilgocią z lekkością aranżacji, a przy okazji potrafi obniżyć koszt remontu nawet o 30%. Sedno tkwi w precyzyjnym doborze wysokości, formatu i sposobu łączenia glazury z farbą, bo jeden źle wyprowadzony poziom potrafi zepsuć proporcje nawet w dużym pomieszczeniu. Poniżej znajdziesz konkretne liczby, normy i rozwiązania, które stosuje się przy projektach, gdzie liczy się trwałość i design w tej samej wadze.

Płytki do połowy w łazience

Dlaczego płytki do połowy ściany działają - argumenty, które widac po latach użytkowania

Ściana w strefie mokrej, czyli przy wannie, prysznicu i umywalce, codziennie zbiera bryzgi wody, parę i resztki kosmetyków. Glazura sięgająca 120-150 cm tworzy barierę, którą łatwo wytrzeć, a jednocześnie nie wymusza pełnego pokrycia ściany. To rozwiązanie ma też wymiar optyczny: w łazienkach poniżej 5 m² ciągły pas kafli od podłogi do sufitu potrafi obniżyć pomieszczenie o kilka wizualnych centymetrów.

Prześledźmy mechanizm. Płytki odbijają światło inaczej niż farba lateksowa. Połysk odbija wiązkę, mat rozprasza ją pod kątem 30-60°. W wąskim pomieszczeniu ta różnica oznacza realne wrażenie głębi. Dlatego w łazienkach do 4 m² projektanci sięgają po jasny połysk do połowy ściany, a górę zostawiają dla matowej farby zmywalnej.

Niższy metraż przekłada się na mniejszy koszt materiału i robocizny. Przy ścianie 2,5 m × 3 m szerokości różnica między pełnym pokryciem a wariantem do 150 cm to około 4 m² kafli mniej, czyli przy średniej cenie 150 zł/m² daje oszczędność rzędu 600 zł samych materiałów. Do tego dochodzi krótszy czas glazurnika: pełne pokrycie tej ściany to około 5-6 godzin, wariant do połowy to 3 godziny.

Łatwiejszy dostęp do ściany to argument, który odkrywasz dopiero po zamontowaniu pierwszej półki. W przedpokoju kafli do połowy w łazience możesz bezproblemowo wiercić kołki rozporowe powyżej poziomu glazury. Przy pełnym pokryciu każda półka wymaga wiercenia w ceramice, co zwiększa ryzyko pęknięcia szkliwa. W praktyce montaż lustra, dozownika mydła czy uchwytu na ręcznik trwa wtedy o 40% dłużej.

CechaPłytki do połowy ścianyPłytki do sufitu
Ochrona przed wilgocią w strefie mokrejwystarczająca przy dobrej hydroizolacjimaksymalna
Efekt optyczny w małym pomieszczeniupowiększa, rozjaśniaobciąża, skraca proporcje
Koszt materiału (średnia 150 zł/m²)niższy o 30-40%referencyjny
Łatwość montażu akcesoriówłatwy dostęp do ścianywiercenie w glazurze
Czas glazurnikakrótszy o ok. 40%referencyjny

Zwróć uwagę na jeszcze jeden aspekt: remontowalność. Kiedy po 8-10 latach farba powyżej kafli zżółknie lub pojawią się odpryski, odświeżenie kosztuje ułamek tego, co wymiana glazury. To rozwiązanie, które zostawia pole do zmian bez kucia ścian.

Na jakiej wysokości kłaść płytki w łazience

Wysokość to decyzja, która rzutuje na każdy kolejny etap prac, więc warto ją podjąć na samym początku projektu. Standard 120 cm to relikt PRL-u, kiedy liczyła się oszczędność materiału i szybkość wykonania. Współczesne łazienki rządzą się innymi proporcjami, a normy (PN-EN 14411 dla płytek ceramicznych) nie narzucają wysokości, lecz wymagania techniczne samego materiału.

Przy wannie i w strefie prysznica bez brodzika minimalna wysokość to 200 cm. Chodzi o to, by strumień wody z deszczownicy nie trafiał w sufit farby. W kabinach typu walk-in bez brodzika glazurnicy zalecają pokrycie do sufitu na całej szerokości strefy mokrej plus 30 cm poza nią. Przy standardowym prysznicu z brodzikiem 90×90 cm wystarczy 200-220 cm.

Strefa umywalki wymaga osobnego podejścia. Optymalna wysokość to 110-140 cm od podłogi, czyli około 30-50 cm powyżej blatu szafki. W tym przedziale ściana jest najintensywniej narażona na zachlapanie przy myciu rąk i twarzy. Niższy poziom wygląda nieestetycznie, wyższy niepotrzebnie podnosi koszt materiału.

Strefa łazienkiZalecana wysokość płytekArgument techniczny
Wanna wolnostojąca120-150 cm (pas 60 cm powyżej wanny)ochrona przed zachlapaniem przy nalewaniu wody
Prysznic z brodzikiem200-220 cmpokrycie strefy strumienia deszczownicy
Walk-in bez brodzikado sufitubrak progu, woda spływa po ścianie
Umywalka nablatowa110-140 cmstrefa zachlapania twarzą i rękoma
Toaleta120 cm za miskąochrona przy spłukiwaniu, łatwość mycia
Ściana dekoracyjna (bez strefy mokrej)80-100 cmaranżacyjny pas lamperii

Sposób wyznaczania poziomu ma znaczenie praktyczne. Najpierw wyznacz najwyższy punkt podłogi laserem, potem odlicz wysokość glazury. Unikasz wtedy sytuacji, w której spadek podłogi powoduje, że w rogu płytki „wiszą" niżej niż przy drzwiach. Różnica 1-2 cm na 3 m długości ściany jest powszechna i zdarza się nawet w nowym budownictwie.

Przy ścianach z oknem lub wnęką na półkę warto zostawić pas glazury 5-10 cm powyżej planowanego poziomu. To bufor, który kompensuje krzywizny ściany i pozwala uniknąć przycinania drobnych pasków płytek na samej górze, które wyglądają nieprofesjonalnie.

Jakie płytki ścienne wybrać do połowy ściany

Format płytki wpływa na proporcje łazienki i tempo pracy. Formaty 30×60 cm i 30×90 cm sprawdzają się w standardowych pomieszczeniach o powierzchni 4-6 m². Płytki 60×60 cm działają dobrze w większych łazienkach, ale wymagają idealnie równego podłoża. Mozaika 5×5 cm daje największą swobodę przy łukach i wnękach, lecz znacząco podnosi koszt robocizny ze względu na czas fugowania.

Połysk czy mat? To pytanie zadaje większość inwestorów, a odpowiedź zależy od metrażu. Połysk odbija światło, więc w łazienkach do 5 m² optycznie powiększa przestrzeń. Mat rozprasza światło, ukrywa drobne zabrudzenia i lepiej sprawdza się w łazienkach powyżej 7 m² oraz w domach, gdzie z kafli korzystają dzieci. Antypoślizgowość matu jest wyższa o około 20% w klasie R10 w porównaniu z połyskiem w tej samej klasie R9.

ParametrPołyskMat
Odbicie światławysokie (do 80% wiązki)rozproszone (30-40%)
Efekt w małej łaziencepowiększa optycznieneutralny lub pomniejsza
Antypoślizgowość (klasa R)R9R10-R11
Widoczność zabrudzeńwysoka (odciski, smugi)niska
Łatwość czyszczeniawysoka (gładka powierzchnia)średnia (mikrotekstura)
Cena orientacyjna (zł/m²)140-180160-220

Rektyfikowane czy nierektyfikowane? Rektyfikacja to mechaniczne docięcie krawędzi płytki po wypaleniu, dzięki czemu różnica wymiarów między sztukami nie przekracza 0,5 mm. Pozwala to na fugę o szerokości 1,5-2 mm zamiast standardowych 3 mm. Efekt: gładka, nowoczesna tafla z minimalistyczną spoiną. Płytki nierektyfikowane mają naturalne, lekko zaokrąglone krawędzie i wymagają fugi 3-4 mm, co sprawdza się w stylu klasycznym i vintage.

Pięć cech dobrej płytki ściennej do strefy mokrej:

  • Nasiąkliwość poniżej 10% (najlepiej 3-6%) - mniej wody wnika w strukturę, mniejsze ryzyko pęknięć przy mrozie i dłuższa żywotność fugi.
  • Klasa ścieralności PEI 3 lub wyższa - odporność powierzchni na ścieranie, istotna zwłaszcza przy intensywnym użytkowaniu.
  • Antypoślizgowość R10 lub R11 - w strefie prysznica wymóg bezpieczeństwa zgodny z normą DIN 51130.
  • Grubość minimum 8 mm - cieńsze płytki są podatne na odkształcenia przy nierównym klejeniu i pękają przy wierceniu otworów.
  • Mrozoodporność - wymagana tylko przy łazienkach z bezpośrednim dostępem z zewnątrz lub w nieogrzewanych domkach letniskowych.

Norma PN-EN 14411 klasyfikuje płytki ceramiczne prasowane na sucho (grupa B) i ciągnione (grupa A). Do łazienek domowych najczęściej wybiera się grupę BIII (nasiąkliwość powyżej 10%) na ściany i grupę BIa (nasiąkliwość poniżej 0,5%) na podłogi. Mieszanie tych grup na jednej ścianie to częsty błąd, bo różnią się współczynnikiem rozszerzalności cieplnej.

Płytki do połowy w małej łazience nowoczesne

Mała łazienka to najczęstszy scenariusz w polskim budownictwie z lat 70. i 80. oraz w nowych mikrokawalerkach. Płytki do połowy ściany w łazience nowoczesne to odpowiedź na ograniczony metraż, w którym klasyczny biały gres wyglądałby jak przychodnia zdrowia. Trendy 2024-2026 wyraźnie wskazują na kilka rozwiązań, które sprawdzają się w przedziałach 3-5 m².

Duży format 30×90 cm lub 60×120 cm redukuje liczbę fug i daje wrażenie jednolitej tafli. Im mniej spoin, tym bardziej optycznie spójna ściana, a to kluczowe w pomieszczeniu, gdzie liczy się każdy centymetr postrzeganej głębi. Płytki 60×120 cm wymagają jednak idealnie równego podłoża: odchylka powyżej 2 mm na 2 m długości powoduje widoczne „schodki" między sąsiednimi sztukami.

Beton architektoniczny i imitacja kamienia to kierunek, który pojawił się w 2023 i utrzymuje się w 2025. Szare, surowe faktury o nasiąkliwości 3-6% łączą się z matową, zmywalną farbą w odcieniu ciepłej bieli lub bladego beżu. Unikaj czystego betonu w kabinie prysznica: jego mikroporowata struktura łapie osad z mydła, a czyszczenie wymaga specjalistycznych środków.

Terrazzo wraca w wielkim stylu, ale w wersji ceramicznej, nie żywicznej. Płytki z wtopionymi okruchami marmuru lub granitu o frakcji 5-15 mm dają efekt kamiennej posadzki bez jej wagi i kosztów. Format 60×60 cm w terrazzo sprawdza się zarówno na podłodze, jak i na ścianie do połowy, co tworzy spójną bazę kolorystyczną.

Gradient i efekt ombre to rozwiązanie dla odważniejszych inwestorów. Płytki o płynnym przejściu tonalnym od ciemnego dołu do jasnej góry maskują granicę między glazurą a farbą. W łazienkach 3-4 m² daje to zaskakujący efekt głębi, choć wymaga precyzyjnego planowania kolejności układania, bo każdy pasek ma inny odcień.

Imitacja drewna o wymiarach 20×120 cm lub 30×120 cm daje ciepło naturalnego materiału bez ryzyka paczenia się przy zmiennej wilgotności. Ceramika drewnopodobna o nasiąkliwości 3% zachowuje stabilność wymiarową w granicach 0,1%, podczas gdy lite drewno pracuje o 1-2% sezonowo. W połączeniu z białą, matową farbą tworzy skandynawski, łagodny klimat.

StylFormat rekomendowanyCena orientacyjna (zł/m²)Kiedy NIE stosować
Beton architektoniczny60×120 cm180-230w kabinie prysznica (trudne czyszczenie)
Terrazzo ceramiczne60×60 cm150-200przy bardzo niskim suficie (przytłacza)
Imitacja drewna20×120 cm160-210w strefie prysznica (ślizga się mimo R10)
Gradient ombre10×30 cm lub 30×60 cm200-280przy ograniczonym budżecie (dużo odpadów)
Cegła (imitacja)10×30 cm120-170w łazienkach o bardzo niskim metrażu (mnoży linie)

Kolorystyka w małej łazienki rządzi się prostą regułą: góra jaśniejsza od dołu o 1-2 odcienie. Płytka w odcieniu Tobacco w połączeniu z farbą w kolorze Almond Milk tworzy harmonijne przejście, które nie „urywa" wzroku. Odwrotna kolejność, czyli jasny dół i ciemna góra, działa tylko w łazienkach powyżej 7 m² z dużym oknem.

Jak połączyć płytki z farbą w łazience bez błędów

Granica między glazurą a farbą to newralgiczny punkt każdej łazienki z płytkami do połowy ściany. Trzy sposoby wykończenia tej krawędzi dominują w praktyce: listwa, fuga żywiczna lub czyste cięcie pod kątem 45°. Każdy ma inne konsekwencje wizualne i trwałościowe.

Listwa z aluminium lub PVC o szerokości 5-10 mm to najprostsze rozwiązanie. Montaż trwa 15 minut, a listwa maskuje drobne niedokładności cięcia. Minus: w łazienkach minimalistycznych listwa wygląda zbędnie, a po kilku latach aluminium zmienia kolor pod wpływem wilgoci. Wybieraj listwy anodowane, nie surowe, bo te drugie pokrywają się białym nalotem tlenku.

Fuga epoksydowa na granicy glazura-farba to opcja dla perfekcjonistów. Żywica epoksydowa po utwardzeniu tworzy elastyczną spoinę, która kompensuje ruchy ściany do 1,5 mm. Fuga cementowa pęka przy takim przejściu po 6-18 miesiącach, bo inaczej reaguje na zmiany wilgotności niż farba lateksowa. Koszt fugi epoksydowej to 80-120 zł/kg, czyli trzykrotność fugi cementowej, ale trwałość rośnie z 3 do 15 lat.

Cięcie pod kątem 45° (jolly) to najczystsze wizualnie rozwiązanie. Krawędź płytki szlifuje się pod kątem, tworząc idealnie prostą linię bez listwy. Wymaga specjalistycznej piły i doświadczonego glazurnika, bo źle wykonany jolly wygląda gorzej niż listwa. Stosuj to rozwiązanie tylko przy płytkach rektyfikowanych, które mają fabrycznie równe krawędzie.

Farba powyżej płytek musi spełniać konkretne wymagania. Farba lateksowa zmywalna klasy I (odporność na szorowanie na mokro wg PN-EN 13300) to minimum. Lepiej sprawdzają się farby ceramiczne, które tworzą gładką, twardą powierzchnię odporną na tłuszcz i mydło. Kosztują 60-90 zł/litr wobec 30-40 zł za zwykłą lateksową, ale wytrzymują 8-10 lat zamiast 4-5.

Gruntowanie przed malowaniem to krok, którego nie wolno pominąć. Ściana nad glazurą często ma inny podkład (beton, tynk gipsowy, płyta kartonowo-gipsowa), więc chłonność bywa nierówna. Grunt głęboko penetrujący wyrównuje chłonność i zwiększa przyczepność farby. Jedna warstwa gruntu wydłuża trwałość powłoki o 30-40%.

Unikaj kontrastujących kolorów na granicy płytek i farby. Nagłe przejście z ciemnego gresu do śnieżnej bieli tworzy wizualną „krawędź", która przyciąga wzrok i zaburza proporcje. Lepiej działa tonacja: szary dół + ciepła biel + ten sam odcień szarości w dodatkach (ręcznik, dozownik mydła). Zasada 60-30-10: 60% kolor bazowy (farba), 30% kolor uzupełniający (płytki), 10% akcent (akcesoria).

Hydroizolacja pod płytkami - obowiązek, którego nie widać, a kosztuje fortunę

Uwaga: Brak hydroizolacji w strefie mokrej to błąd, który ujawnia się po 2-5 latach, gdy woda przenika przez fugi i powoduje zawilgocenie ściany sąsiada. Koszt naprawy zalania to 8 000-25 000 zł, podczas gdy folia w płynie na powierzchnię 6 m² kosztuje 120-250 zł i zajmuje jeden dzień pracy. Wg normy PN-EN 14891 hydroizolacja pod płytkami w pomieszczeniach mokrych jest wymagana, nie opcjonalna.

Folia w płynie nakłada się wałkiem w dwóch warstwach, każda o grubości min. 0,5 mm po wyschnięciu. Łączna grubość powłoki to 1-1,2 mm, co wystarcza, by wytrzymać ciśnienie hydrostatyczne do 1,5 bar. W strefie prysznica folia zachodzi na ścianę na wysokość co najmniej 200 cm, a na podłogę pokrywa całą powierzchnię łazienki z wywinięciem 10 cm na ścianę. W narożnikach stosuje się taśmy uszczelniające, bo tam powstaje największe naprężenie.

Mata uszczelniająca z polipropylenu lub EPDM to alternatywa dla folii w płynie. Grubość 0,8-1,2 mm, sztywniejsza struktura, łatwiejsza kontrola grubości w narożnikach. Koszt 35-60 zł/m² wobec 20-40 zł/m² za folię, ale montaż trwa krócej i ryzyko błędu aplikacyjnego jest mniejsze. W łazienkach z ogrzewaniem podłogowym mata jest preferowana, bo lepiej kompensuje ruchy termiczne.

Najczęstsze błędy, które widac po pierwszym roku użytkowania

Zbyt niska wysokość płytek przy wannie to klasyk. Inwestor kładzie 120 cm „bo tak było w starym mieszkaniu", a po roku ściana powyżej kafli żółknie od zachlapań przy nalewaniu wanny. Prawidłowa wysokość przy wannie to 150 cm, a przy baterii wannowej nawet 180 cm, bo strumień wody z baterii sięga 60-80 cm od ściany.

Niedopasowanie koloru fugi do płytek potrafi zrujnować nawet najdroższą glazurę. Biała fuga przy białych kaflach szarzeje po 4-6 miesiącach, zwłaszcza w strefie prysznica. Fuga cementowa w kolorze zbliżonym do płytki (odcień jaśniejszy o 5-10%) starzeje się niezauważalnie. W łazienkach z intensywnym użytkowaniem lepiej sprawdza się fuga epoksydowa, która nie chłonie brudu.

Brak dylatacji przy dużych formatach to błąd konstrukcyjny. Płytki 60×120 cm mają współczynnik rozszerzalności cieplnej 7×10⁻⁶/K. Na ścianie o długości 4 m przy różnicy temperatur 20°C (zima-lato) daje to ruch 0,56 mm. Bez dylatacji obwodowej (5-8 mm przy podłodze i suficie) naprężenie kumulują się i po 2-3 latach płytka odspaja się od kleju. Szczególnie ważne przy ogrzewaniu podłogowym, gdzie różnice są większe.

Oszczędność na kleju i gruncie pod płytkami w strefie mokrej. Klej C1 (zwykły cementowy) nie nadaje się do łazienki, bo nie jest wodoodporny. Klej C2TE (elastyczny, zmodyfikowany polimerami) kosztuje 30-40% więcej, ale wytrzymuje cykle mokro-sucho. Grunt sczepny na powierzchni 6 m² to koszt 40-60 zł, a jego brak powoduje odspajanie się płytek od podłoża po 1-2 latach.

�le dobrany klej do formatu płytki. Płytki 30×30 cm wystarczą klej C1. Formaty 60×60 cm i większe wymagają kleju C2TE lub C2TE S1 (wysokoelastyczny) oraz metody podwójnego nakładania (klej na ścianę i na płytkę). Oszczędność na kleju przy dużym formacie to ryzyko pustek powietrznych pod płytką, które po miesiącach użytkowania objawiają się głuchym odgłosem przy stukaniu.

Jak obliczyć ile płytek potrzebujesz

Wzór jest prosty, a pomyłka kosztuje albo brak materiału w trakcie prac, albo 3-5 m² zapasu na śmietniku. Potrzebujesz: obwód ściany z płytkami × wysokość płytek − powierzchnia okien i drzwi + 10% zapasu na cięcie.

Przykład: łazienka 2,5 × 3 m, płytki na trzech ścianach do wysokości 150 cm, drzwi 80 × 200 cm, okno 60 × 60 cm. Obwód trzech ścian to (2,5 + 3 + 2,5) = 8 m. Powierzchnia kafli: 8 × 1,5 = 12 m². Minus drzwi (1,6 m²) i okno (0,36 m²) = 10,04 m². Plus 10% zapasu = 11,04 m². Zaokrąglasz do pełnych paczek: zazwyczaj sprzedają paczki po 1-1,5 m², więc kupujesz 12 m².

Dodaj 5% zapasu przy układaniu prostym (bez przesunięć), 10% przy układaniu w cegiełkę, 15% przy skomplikowanych wzorach (jodełka, mozaika z dekoracjami). Układanie diagonalne (pod kątem 45°) pochłania 15-20% materiału więcej, bo każda płytka przy krawędzi wymaga cięcia ukośnego.

Inspiracje aranżacyjne - style, które utrzymują się w trendach 2025-2026

Klasyczny zestaw białe metro 10×20 cm plus czarna fuga wraca regularnie co kilka lat. Format 10×20 cm układany w cegiełkę z fugą 3 mm w kolorze grafitowym to bezpieczna inwestycja, która nie wychodzi z mody. Nasiąkliwość tych płytek wynosi 12-15%, więc nadają się wyłącznie na ściany, nie na podłogę.

Vintage patchwork to rozwiązanie dla łazienek w domach z duszą, gdzie nowoczesny minimalizm wyglądałby sztucznie. Płytki 20×20 cm z wzorem marokańskim, geometrycznym lub florystycznym w odcieniach indygo, terakoty i musztardy tworzą aranżację pełną charakteru. Fuga w kolorze zbliżonym do tła wzoru (zwykle białym lub kremowym) scala kompozycję.

Nowoczesny minimalizm w wydaniu skandynawskim to jasne drewno na podłodze, białe płytki 30×60 cm na ścianie do 120 cm, farba w odcieniu surowego lnu powyżej. Łazienka wygląda lekko i przestronnie, a materiały są łatwo dostępne. Koszt materiału: 140-170 zł/m² za płytki + 50-70 zł/m² za farbę ceramiczną z gruntowaniem.

Industrialny loft to szarości, surowy beton i czarne detale. Płytki imitujące beton 60×60 cm lub cegłę rozbiórkową 10×30 cm łączą się z matową farbą w kolorze grafitowym. Unikaj czystej czerni na większych powierzchniach w małej łazience: pochłania światło i pomniejsza wnętrze.

Botaniczny modernizm, czyli tapety wodoodporne z motywami roślinnymi powyżej płytek, zyskuje popularność od 2024. Płytki w stonowanym odcieniu (szarym, beżowym, bladym zielonym) stanowią bazę, a tapeta dodaje charakteru. Tapeta winylowa zmywalna kosztuje 80-140 zł/m² i wytrzymuje 5-7 lat w łazienkowej wilgotności.

Checklist przed rozpoczęciem prac

  • Płytki ścienne (ilość wg wzoru + 10-15% zapasu)
  • Klej C2TE lub C2TE S1 (3-5 kg/m²)
  • Fuga cementowa lub epoksydowa (0,5-1 kg/m² w zależności od formatu)
  • Hydroizolacja w płynie lub mata (6-8 m² + narożniki)
  • Taśma uszczelniająca do narożników (10-15 m)
  • Listwa wykończeniowa lub materiał na jolly (wg stylu)
  • Krzyżyki dystansowe 2-3 mm (1 opakowanie / 10 m²)
  • Farba ceramiczna lub lateksowa zmywalna (powierzchnia ściany ponad kaflami)
  • Grunt głęboko penetrujący (1 opakowanie / 10 m² ściany)
  • Narzędzia: przecinarka do glazury, wiadro, mieszadło, pac, gumowa packa do fugi

Źródła i normy: PN-EN 14411 (płytki ceramiczne), PN-EN 14891 (hydroizolacja pod płytkami), DIN 51130 (klasyfikacja antypoślizgowa), PN-EN 13300 (farby ścienne). Specyfikacje techniczne i ceny orientacyjne na podstawie katalogów producentów dystrybuowanych w Polsce (strony producentów: azario.pl, cerrad.pl, tubadzin.pl). Aktualne ceny materiałów: raporty branżowe i katalogi dealerów ceramicznych 2024-2025.